Ukrywał swoją orientację. Kultowy aktor PRL podupadł na zdrowiu po rozstaniu
Edmund Fetting, ceniony aktor i piosenkarz, zmarł w wieku 74 lat. Jego artystyczne dokonania są nieodzowną częścią polskiej kultury. Po latach wyszło, że był homoseksualistą. Po rozstaniu z młodszym partnerem zachorował na serce. Właśnie mija 25 lat od jego śmierci.
Początki kariery artystycznej
Edmund Fetting, znany z wyjątkowego głosu i niezwykłego talentu aktorskiego, był jedną z barwniejszych postaci polskiej sceny w czasach PRL. Największą popularność przyniosły mu utwory "Ballada pancernych" z serialu "Czterej pancerni i pies" oraz "Nim wstanie dzień" z filmu "Prawo i pięść".
Aktorskie osiągnięcia
Na ekranie pojawiał się w kultowych produkcjach, takich jak "Stawka większa niż życie", "Czarne chmury", "W pustyni i w puszczy" oraz "07 zgłoś się". Jego talent aktorski rozwijał się jeszcze w czasie II wojny światowej.
Wczesne inspiracje
W trudnych latach wojennych, Fetting mieszkał na plebaniiw Baranowie u swojego wuja, ks. Jana Kazimierskiego, co stało się inspiracją do stworzenia lokalnego teatrzyku. Jego brat, będący pianistą, wprowadził go w świat muzyki, ucząc gry na fortepianie i akordeonie.
Kariera muzyczna i teatralna
Po wojnie, Fetting współzałożył zespół jazzowy "Marabut", choć ostatecznie poświęcił się aktorstwu. Z determinacją kontynuował tę ścieżkę, nawet po tym, jak Aleksander Zelwerowicz, ówczesny rektor Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej w Warszawie, poddał w wątpliwość jego umiejętności. sugerując mu, że nie nadaje się do teatru. Dzięki egzaminowi eksternistycznemu w 1951 roku zdobył dyplom i stał się cenionym członkiem zespołów teatralnych w Łodzi i Warszawie.
Życie osobiste i śmierć
Tajemnicą poliszynela było to, że aktor był homoseksualistą. Ukrywał ją tylko przed widzami. W latach 70-tych, po trudnym rozstaniu z młodym tancerzem, który wyemigrował z Polski, Fetting zmagał się z problemami zdrowotnymi, chorował na serce. Coraz rzadziej pojawiał się w filmach. Jego ostatnie występy telewizyjne miały miejsce w 1993 roku (zagrał w spektaklach telewizyjnych "Salon" i "Tessa").
Mundzio był bardzo lubiany przez panie, ale tak, jak panie lubią tych, którzy za paniami nie przepadają – pisał reżyser Janusz Majewski w książce "Ostatni klaps. Pamiętnik moich filmów".
Zmarł 30 stycznia 2001 roku i spoczął na Starych Powązkach w Warszawie (kw. 74/1/28), w grobie zmarłej 40 lat wcześniej matki, Stefanii.