Nie żyje Robert "Mana" Głozak z "Chłopaków do wzięcia". Miał 49 lat
Widzowie "Chłopaków do wzięcia" dowiedzieli się o smutnej wiadomości. Nie żyje Robert Głozak, znany z programu jako "Mana". Informację o jego śmierci pokazano na końcu 479. odcinka, wyemitowanego 17 maja w Polsat Play.
Komunikat po emisji odcinka "Chłopaków do wzięcia"
W materiale przekazano pożegnanie uczestnika. "Z głębokim żalem żegnamy Roberta "Mana" - Poetę, uczestnika serialu "Chłopaki do wzięcia"" - napisała produkcja programu. Jak podano w komunikacie, Robert Głozak zmarł 12 kwietnia w wieku 49 lat. Przyczyny śmierci nie ujawniono publicznie.
Pogrzeb Roberta Głozaka. Rodzina poinformowała o śmierci
Pogrzeb odbył się 18 kwietnia w Kościele Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Knychówku. Informację o śmierci przekazała wówczas siostra Roberta wraz z rodziną.
Kim był "Mana"?
Robert Głozak dołączył do "Chłopaków do wzięcia" na przełomie 2024 i 2025 r. W odcinkach dał się poznać m.in. jako miłośnik pisania i recytowania wierszy oraz amator pikantnej kuchni. Mówił też o tym, że liczy, iż dzięki udziałowi w produkcji pozna kobietę otwartą na nowe doświadczenia. Widzowie zapamiętali go również z nietypowych kulinarnych pomysłów.
- Żeby mięsko było gotowe, dwa dzionki musi spokojnie poleżeć. Później to już w zależności, czego potrzebujemy. Jeśli chcemy czegoś twardszego, to dłużej niech sobie leży. Ale jeśli wolimy łamane, półsurowe w środku, a na wierzchu już zeschnięte, też fajnie smakuje... - zdradzał w jednym z odcinków, opowiadając o przygotowywaniu mięsa przy pomocy kaloryfera.