Zmontował serial dla Netflixa. Zmarł 6 dni przed premierą
W wieku 49 lat zmarł Piotr Kmiecik, montażysta polskich filmów i seriali - poinformowało Polskie Stowarzyszenie Montażystów (PSM). Dwukrotnie nagradzany w Gdyni, pozostawił po sobie bogatą filmografię, w tym "Chrzest", "Kos" i nowy serial "Ołowiane dzieci", który będzie niebawem dostępny na Netflixie.
5 lutego odszedł Piotr Kmiecik, montażysta polskich filmów i seriali, a także współzałożyciel Polskiego Stowarzyszenia Montażystów (PSM).
Piotr Kmiecik miał 49 lat i był absolwentem Szkoły Filmowej w Łodzi. Jego praca wielokrotnie była doceniana na krajowych festiwalach. Dwukrotnie odbierał nagrody na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni - za montaż filmów "Chrzest" (2010) w reżyserii Marcina Wrony oraz "Kos" (2024) Pawła Maślony.
W bogatej filmografii Kmiecika znajdują się takie tytuły jak: "Ikar. Legenda Mietka Kosza" (2019) Macieja Pieprzycy, "Kobieta na dachu" Anny Jadowskiej, "Znachor" (2023) i "Napad" (2024) Michała Gazdy, "Simona Kossak" (2024) Adriana Panka oraz "Zapiski śmiertelnika" (2025) Macieja Żaka, który wszedł do kin zaledwie w ubiegłym tygodniu.
Piotr Kmiecik nie ograniczał swojej pracy do kina - montował także popularne seriale telewizyjne, m.in. "Odwróceni" (2007), "Wataha" (2017–2019), "Klangor" (2022), "Emigracja XD" (2023), "Idź, przodem, bracie" (2024) oraz "Porządny człowiek" (2025).
Jak informuje filmpolski.pl, 11 lutego na Netflixie swoją premierę będzie miał serial "Ołowiane dzieci" Macieja Pieprzycy, którego montaż również przygotował Piotr Kmiecik. Niestety, montażysta zmarł 6 dni przed premierą.