"Zrobiłam 2 filmy w Hollywood". Zaskakujące słowa Idy Nowakowskiej
Ida Nowakowska w Telemagazynie zdradziła, co robiła przez ostatnie 2 lata. Była gwiazda TVP dała do zrozumienia, że miała sporo obowiązków w Hollywood. Wkrótce czeka ją kolejny — tym razem w Polsce. Jesienią pojawi się w show Polsatu.
Ida Nowakowska w 2018 roku zadebiutowała w TVP jako prezenterka. Prowadziła m.in. "Pytanie na śniadanie" i "The Voice Kids", była jedną z najpopularniejszych twarzy stacji. Zniknęła z ekranu na przełomie 2023 i 2024 roku. Teraz wyjawiła, co robiła przez ten czas. Dla niektórych to może być niespodzianka.
Bardzo dużo pracowałam za granicą przez ostatnie dwa lata. Realizowałam projekty, które były bardzo wymagające, jeśli chodzi o aktorstwo. Zrobiłam dwa filmy w Hollywood między innymi. Działałam również muzycznie — opowiadała w Telemagazynie.
Była gwiazda TVP nie podała szczegółów dotyczących hollywoodzkich produkcji. Zdradziła za to, że jest prowadzącą "międzynarodowego projektu telewizyjnego Virtuosos" (w Polsce znanego jako "Wirtuozi V4+"). To format typu talent-show, w którym promowani są młodzi i utalentowani muzycy grający muzykę klasyczną.
Prowadzę ten program od kilku sezonów, natomiast on rzeczywiście jest robiony na taką ogromną skalę światową. Bardzo się cieszę, że jako Polka, oczywiście mówiąc po angielsku, bo wszystko jest realizowane w języku angielskim, mogę troszkę polskości też włożyć — mówiła.
Ida Nowakowska znalazła czas, by wrócić na dłużej do polskiej telewizji. Tym razem wystąpi w Polsacie. Prezenterka i tancerka została ogłoszona pierwszą uczestniczką 23. sezonu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo".
Ida Nowakowska o zwolnieniu z TVP. "Sposób nie był właściwy"
35-latka uważa, że sposób, w jaki zrezygnowano z jej usług na Woronicza, nie był profesjonalny. Nie ukrywała, że "rozstanie" z TVP po wielu latach współpracy "było trudne" i "powinno zostać przeprowadzone inaczej".
Tylko jedna osoba w całej TVP powiedziała mi coś nieprzyjemnego. Potraktowała mnie w sposób, który być może nie był właściwy. To była Kinga Dobrzyńska, nowa szefowa "Pytania na śniadanie" [została zwolniona w listopadzie 2024 roku — przyp. red.], którą znam od bardzo długiego czasu. To jest jedyna przykrość, która mnie spotkała. Natomiast ja każdemu życzę dobrze i niech to pójdzie w eter — komentowała w Plejadzie.