Kabaret ani Mru-Mru przeszedł sam siebie. Ten skecz to majstersztyk
Przychodzi mąż na komisariat i ma problem: jego żona zaginęła. Ale to nie to jest zagwozdką. Kłopot w tym, że oprócz imienia kobiety, mężczyzna nic innego nie pamięta. Teresa to Teresa, żona, jak żona...