Kabaret Nowaki przeszedł sam siebie. Skecz o Andrzeju to absolutny hit
Jeśli myślisz, że znasz jakiegoś Andrzeja, to po tym skeczu już nigdy nie spojrzysz na to imię tak samo.
W skeczu "Andrzej" poznajemy małżeństwo na plaży. Słońce świeci, fale szumią, a żona, jak to żona, analizuje życie. Obok niej siedzi jej mąż, Andrzej. Andrzej, który, jest postrzegany jako lekki "nieudacznik". Wszystko się jednak zmieni, gdy obok nich usiądzie nieznajomy mężczyzna.
Żona z ożywieniem opisuje swojego "idealnego mężczyznę". Wynika z niego, że Andrzej powinien mieć na sobie lepiej dopasowane ubrania nawet na plaży oraz wymyślny kapelusz... I wtedy na plażę wkracza on. Nieznany mężczyzna, który też nazywa się Andrzej.
I tu zaczyna się prawdziwy festiwal absurdu. Bo okazuje się, że można mieć to samo imię, ale zupełnie inne życie.
Kabaret Nowaki to jedno z najbardziej rozpoznawalnych trio kabaretowych w Polsce. Tworzą je Adrianna Borek, Tomasz Marciniak oraz Kamil Piróg. Formacja słynie z błyskotliwych dialogów, celnych obserwacji relacji damsko-męskich i humoru, który trafia prosto w punkt. Ich scenki to lustro codzienności, w którym przeglądamy się z lekkim zażenowaniem… i wielkim śmiechem.
To skecz o porównywaniu, o wyobrażeniach i o tym, że "cudze zawsze lepsze". Dialogi są szybkie jak nadmorski wiatr, riposty celne jak źle wbity parawan, a finał sprawia, że każdy Andrzej (i każda żona Andrzeja) poczuje lekkie ukłucie… śmiechu.
Inne kabaretowe hity znajdziecie w Telewizji WP.