"Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później" powstaje w atmosferze skandalu związanego z obsadą. Okazuje się bowiem, że w kontynuacji dawnego hitu wystąpi tylko garstka tych samych aktorów. W roli Tosi, córki Judyty (Danuta Stenka), nie pojawi się Joanna Jabłczyńska, która początkowo miała ją zagrać. Ostatecznie w filmie zamiast niej zobaczymy Agnieszkę Żulewską. To właśnie wokół dorosłej Antoniny będzie osnuta fabuła filmu. Główna bohaterka będzie mamą trójki dzieci. W najmłodszą córkę wcieli się Tosia, córka Sylwii Bomby, znanej celebrytki i influencerki.
Wiadomo już także, że w kontynuacji "Nigdy w życiu!" zagrają Krzysztof Wach, Barbara Jonak i Marta Lipińska. Zdjęcia z planu pojawiły się w jednym z serwisów fotograficznych. Wynika z nich, że część filmu będzie działa się w okresie Wielkanocy.
Marta Lipińska prezentuje się na nich zupełnie inaczej niż zwykle. Aktorka ma krótkie siwe włosy oraz futerko i wygląda zupełnie inaczej niż grana przez nią Michałowa w "Ranczu", w którą wcielała się jeszcze nie tak dawno na planie 11. sezonu, który pojawi się na antenie TVP1 już w grudniu.
Niestety w kontynuacji "Nigdy w życiu!" zabraknie już jej filmowego męża. Produkcja nie odważyła się bowiem zastępować w roli Karola, ojca Judyty, nieżyjącego już Krzysztofa Kowalewskiego. Podobnie ma się sprawa odtwórcy Tomasza Kozłowskiego, byłego męża postaci granej przez Danutę Stenkę, którego grał niedawno zmarły Jan Frycz.