Przez literówkę stracił ponad 30 tys. złotych. Co za finał "Va Banque"

Jan Mrozowski, inżynier budownictwa z Krakowa, który grał w "Va Banque" po raz trzeci wróci do domu z kwotą 23 100 złotych. Mógł wygrać ponad dwa razy tyle, tylko pomylił się w nazwisku znanego pisarza. Zadecydowała jedna litera.

Jan Mrozowski przegrał przez jedną literęJan Mrozowski przegrał przez jedną literę
Źródło zdjęć: © Facebook
Maciej Gąsiorowski

Teleturniej prowadzony przez Radosława Kotarskiego wrócił po wakacyjnej przerwie. W najnowszym odcinku doszło do spektakularnego pojedynku w finale. Jan Mrozowski w dwóch rundach "Va Banque" zgromadził 15800 złotych, a jego najgroźniejszy rywal, Zbigniew Stańczyk, bibliotekarz z Częstochowy, miał tylko o 600 złotych mniej. Decydowało ostatnie pytanie finałowe z kategorii: "Z historii najnowszej Peru". Uczestnicy musieli prawidłowo zadać pytanie o pisarza, który kandydował w wyborach prezydenckich w 1990 roku.

Zbigniew udzielił poprawnej formy i zgromadził okrągłe 20 tysięcy złotych. Jan zadeklarował 14 700 zł, co w przypadku dobrze zadanego pytania dawałoby mu aż 30500 złotych, co byłoby jedną z najwyższych kwot wygranych w pojedynczym odcinku "Va Banque". Niestety zrobił literówkę i na jego pulpicie zostało tylko 1100 złotych. Było to nawet mniej niż miał trzeci z uczestników, Damian Burdzań, nauczyciel, psycholog z Lublina. Tym samym konto Mrozowski się wyzerowało, a tysiąc złotych jako nagroda pocieszenia trafiła do Damiana.

Prawidłową odpowiedzią był Mario Vargas Llosa, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury z 2010 roku. Jan Mrozowski pisząc jego nazwisko zrobił błąd, gdyż zanotował na pulpicie "Lhosa". Radosław Kotarski mimo szczerych chęci, nie mógł mu tego uznać.

Wybrane dla Ciebie