13 lat temu wygrał "Top Chef". Już tak nie wygląda

Martin Gimenez Castro w 2013 roku zwyciężył w 1. sezonie kulinarnego talent-show "Top Chef". Przez kolejne lata przeszedł widoczną metamorfozę. Nowy wygląd zawdzięcza regularnym ćwiczeniom na siłowni i diecie. Zobaczcie, jak teraz wygląda.

Metamorfoza Martina Gimeneza Castro z "Top Chefa"Metamorfoza Martina Gimeneza Castro z "Top Chefa" (na zdjęciach w 2013 roku)
Źródło zdjęć: © AKPA, YouTube @Polsat
Kacper Kulpicki

Martin Gimenez Castro to szef kuchni specjalizujący się w smakach swojej ojczyzny, czyli Argentyny. Wygraną w "Top Chef" (100 tys. zł) zainwestował w dwa lokale w Warszawie. Można w nich skosztować specjałów południowoamerykańskich oraz owoców morza.

Obie prowadzone przez niego restauracje w 2025 roku zostały wyróżnione rekomendacją prestiżowego przewodnika Michelin. Tym sukcesem sam kucharz pochwalił się w mediach społecznościowych, gdzie regularnie trafiają jego aktualne zdjęcia.

Martin Gimenez Castro w 2013 roku
Martin Gimenez Castro w 2013 roku © AKPA

Widzowie, którzy pamiętają Martina Gimeneza Castro z "Top Chefa", mogą się zdziwić. Jeden z najlepszych szefów kuchni w Polsce sporo schudł — udało mu się zrzucić ok. 20 kg. Przykłada większą uwagę do diety i godzin spożywania posiłków.

Teraz czuję się dużo lepiej — napisał na Instagramie 3 lata temu, porównując aktualny look do dawnego zdjęcia.

Przemianę docenili internauci. Pogratulowali kucharzowi determinacji w dążeniu do celu, wypytywali również, jak udaje mu się pogodzić pracę w gastronomii z regularnymi ćwiczeniami. Argentyńczyki zdradził jedynie, że zdarza mu się grywać w rugby.

"Amigo, wymiatasz. Ale kiedyś też wyglądałeś okej", "Super metamorfoza", "Zazdroszczę", "Też bym tak chciał, ale brzuch woła", "Gratuluję", "Różnica robi wrażenie", "Co teraz jesz?" - komentowali.

Dania w restauracji "Top Chefa" nie są tanie

Nowy styl życia wpłynął również na serwowaną przez niego kuchnię. Zwycięzca kulinarnego show pojawia się w "Halo, tu Polsat", gdzie podkreśla, że stawia na rodzinne dania, które przede wszystkim są smaczne i zdrowe.

W menu warszawskiej restauracji Martina Gimeneza Castro znajduje się wiele takich połączeń. To m.in. pstrąg z dynią i nasturcją, jesiotr z kukurydzą i kawiorem, czy okoń morski z truflą i cebulą. Każde z nich (zarówno dania główne, jak i przystawki) kosztuje ponad 100 zł.

Wybrane dla Ciebie