Aktorka "Misia" po latach. Zaskakujące co robiła w młodości

Irena Zachorczyńska-Kuncewicz obecnie ma 91 lat i od lat wiedzie życie emerytki. W weekend wystąpiła w "Dzień dobry TVN", gdzie opowiadała o V Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów, który odbył się 70 lat temu w Warszawie. Co tam robiła wówczas młoda studentka?

Maciej Gąsiorowski
Kultowa scena na poczcie w filmie "Miś"
Irena Zachorczyńska-Kuncewicz jako pracownica poczty  (© YouTube | kadr z filmu)

V Światowy Festiwalu Młodzieży i Studentów odbył się w dniach od 31 lipca do 14 sierpnia 1955 roku. Rozpoczął się na Stadionie Dziesięciolecia wypełnionym ponad 70 tys. widownią. Do Polski przybyło niemal 30 tys. uczestników ze 114 krajów, w tym z tak odległych zakątków jak Afryka i Ameryka Południowa. W Warszawie odbywały się liczne pochody, koncerty i wydarzenia kulturalno-rozrywkowe. Ważnym punktem obchodów było zwiedzanie dopiero co otwartego Pałacu Kultury i Nauki. Po latach plotkowano, że w czasie festiwalu nawiązano setki przelotnych romansów, które skutkowały niechcianymi ciążami.

Festiwal był wydarzeniem kontrolowanym przez Związek Radziecki. Miał stać się dowodem wyższości socjalizmu nad kapitalizmem. Odbywał się od 1947 roku, głównie w bloku państw komunistycznych. Po raz ostatni zorganizowano go w 2017 roku w Soczi.

Jedną z osób zaangażowanych w organizację V Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów w Warszawie była późniejsza aktorka, Irena Zachorczyńska-Kuncewicz, która zasłynęła z roli pracownicy poczty w "Misiu", szukającej na mapie Londynu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miś - Lądek Zdrój (Londyn)

Dzięki znajomości języka angielskiego 21-latka pełniła rolę tłumaczki, zapowiadając narodowe zespoły występujące na placu Na Rozdrożu.

Zespoły grupy Ameryki Południowej, z Wenezueli, Peru, Ekwadoru były bardzo żywiołowe, bardzo spontanicznie i chciały się dowiedzieć od nas coś o naszym życiu, naszych problemach, a nasze problemy niestety były wtedy bardzo nieciekawe. Były różne śmieszne zakazy, np. źle były widziane długie włosy, nie można było nosić kolorowych skarpetek - wspominała aktorka w "Dzień dobry TVN".
Irena Zachorczyńska-Kuncewicz
Irena Zachorczyńska-Kuncewicz © Filmpolski

Irena Zachorczyńska-Kuncewicz po raz ostatni na ekranie pojawiła się w filmie "Mr Tański" w 1987 roku. Oprócz wyżej wspomnianego "Misia" można było ją oglądać także w "Podróży za jeden uśmiech" i "Urodzinach Matyldy". W 1960 roku brała udział także w zdjęciach próbnych do filmu "Do widzenia, do jutra". Rola przypadła jednak Teresie Tuszyńskiej.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Był wielką miłością Martyny Wojciechowskiej. Zmarł po ciężkiej chorobie
Był wielką miłością Martyny Wojciechowskiej. Zmarł po ciężkiej chorobie
Powstaje nowy "Szatan z siódmej klasy". Córka Przybylskiej nową Polą Raksą?
Powstaje nowy "Szatan z siódmej klasy". Córka Przybylskiej nową Polą Raksą?
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Ma jasny przekaz do hejterów
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Ma jasny przekaz do hejterów
Ewa Szykulska zdobyła się na intymne wspomnienia. Mówi o małżeństwach
Ewa Szykulska zdobyła się na intymne wspomnienia. Mówi o małżeństwach
Michał Piróg odchodzi z TVN. Tym ma się zająć
Michał Piróg odchodzi z TVN. Tym ma się zająć
Doda krytykuje tempo koncertów Skolima. Tak jej odpowiedział
Doda krytykuje tempo koncertów Skolima. Tak jej odpowiedział
Był wujem Kazimiery Szczuki. Tak pochowano aktora znanego z "W labiryncie"
Był wujem Kazimiery Szczuki. Tak pochowano aktora znanego z "W labiryncie"
Janowski mieszka w willi przy lesie. Tak u niego wygląda grillowanie
Janowski mieszka w willi przy lesie. Tak u niego wygląda grillowanie
"Grubo poleciał". Ostra głosówka Stefano do Komarnickiej przed "TzG"
"Grubo poleciał". Ostra głosówka Stefano do Komarnickiej przed "TzG"
Piróg odchodzi z TVN, Rusin komentuje. "Wiem coś o tym"
Piróg odchodzi z TVN, Rusin komentuje. "Wiem coś o tym"
Gwiazda "The Traitors" uratowała psa, teraz ma problem. "Doszło do mnie"
Gwiazda "The Traitors" uratowała psa, teraz ma problem. "Doszło do mnie"
Daria Ładocha o rozstaniu po 24 latach związku. "Pomogło przykazanie babci"
Daria Ładocha o rozstaniu po 24 latach związku. "Pomogło przykazanie babci"