Awantura na lotnisku. "Rado z Londynu" zaatakował ortodoksyjnych Żydów
Radosław Bazyluk znany jako "Rado z Londynu" awanturował się na lotnisku Kraków-Balice. Wdał się w kłótnię z pasażerami z Izraela, ortodoksyjnymi Żydami. W ich stronę wykrzykiwał obraźliwe komentarze. Incydent w rozmowie z o2.pl potwierdziła rzeczniczka prasowa lotniska, Monika Chylaszek.
Radosław Bazyluk zadebiutował w telewizji jako bohater 1. sezonu programu "Eksperyment. Odsiadka". W sobotę 24 stycznia uczestniczył w gali FAME 29. Na ringu walczył z Patrykiem "Karabinem" Pawlickim, innym uczestnikiem reality-show. Pojedynek zakończył po 46 sekundach jako przegrany.
Nieco dłużej - 55 sekund — trwa nagranie z hali odlotów lotniska Kraków-Balice, które udostępniono na profilu Betar Worldwide na platformie X. Widać na nim celebrytę, który awanturuje się z oczekującymi na lot turystami z Izraela. Niektórzy z nich byli ubrani w tradycyjne chałaty, jarmułki i kapelusze. Rado z Londynu prowokował ich, popychał i obrażał.
Wracajcie do Izraela. To nie tutaj. [...] To mój kraj, Polska. Dlaczego tu przyjeżdżacie? - wykrzykiwał w języku angielskim.
Komentarz lotniska Kraków-Balice ws. incydentu z Bazylukiem
Zachowanie uczestnika programu "Eksperyment. Odsiadka" nie uszło uwadze świadków, którzy poinformowali służby ochrony lotniska o incydencie. W efekcie konieczna okazała się interwencja ochrony.
Zaraz po informacji, że jest pasażer, który zachowuje się agresywnie, interweniowała zarówno służba ochrony lotniska, jak i straż graniczna. Osoby, które zaatakował, czekały na inny lot, niż on. Do zdarzenia doszło w strefie zastrzeżonej, gdzie oczekiwali na wejście do samolotów. Po interwencji się uspokoił, ale niezależnie od tego będziemy analizować tę sytuację i decydować, czy jest szansa na podjęcie środków prawnych przeciwko niemu. Nie ma naszej zgody na to, żeby jakikolwiek pasażer w stosunku do innych z jakiegokolwiek powodu zachowywał się agresywnie — w o2.pl przekazała rzeczniczka prasowa lotniska Kraków-Balice, Monika Chałaszek.
Dodała, że Radosław Bazyluk finalnie wsiadł do samolotu i odleciał z Krakowa. Najprawdopodobniej do Londynu, gdzie mieszka od kilku lat.