"To naprawdę ona?". W makijażu trudno poznać Monikę z "Rolnicy. Podlasie"
Monika Cieślik z Pokaniewa w programie "Rolnicy. Podlasie" zazwyczaj prezentuje się w stroju roboczym podczas czynności związanych z prowadzeniem gospodarstwa. Wtedy nie ma na sobie makijażu. Co innego w mediach społecznościowych. W pełnym make-upie jest nie do poznania.
Monika i Tomek prowadzą w Pokaniewie gospodarstwo, które specjalizuje się w hodowli bydła holsztyńsko-fryzyjskiego, produkcji wysokiej jakości mleka i wyrobów mlecznych. Od niedawna rozwijają też sprzedaż serów. Trudy tego biznesu małżonkowie pokazują w "Rolnicy. Podlasie".
Robią to też w sieci, gdzie rolniczka od czasu do czasu pokazuje też prywatne zdjęcia — bez "firmowego" warkocza i roboczego uniformu, za to w pełnym makijażu. Mocne podkreślenie oczu i ust oraz pewniejszy uśmiech zyskały uznanie wśród internautów. Choć metamorfoza jest widowiskowa, to uważają, że Monice z Pokaniewa udało się pozostać autentyczną.
"Ta zmiana to duży plus. Teraz jest super", "Zupełnie inna osoba, ale nadal piękna", "Make-up zmienił wiele. Widać, że dobrze się czujesz w takim wydaniu", "Podoba mi się", "Nie poznałabym Cię", "Pokazałaś swoją inną stronę", "To naprawdę ona?" - czytamy na grupie fanowskiej "Rolnicy. Podlasie" na Facebooku.
Różnicę widać zwłaszcza w porównaniu do zdjęć rolniczki sprzed lat. Nie da się ukryć, że przeszła długą drogę i otworzyła się na nowe style, by ulepszyć swój wizerunek. Nie ma na to wiele czasu — obowiązków jej nie brakuje. Monika z "Rolnicy. Podlasie" razem z mężem Tomkiem wychowuje trójkę dzieci.
Monika i Tomek z Pokaniewa zarabiają na "Rolnicy. Podlasie". Ile?
Rodzina jest jedną z kilku, które pokazują swoje życie przed kamerami. Oprócz nich robią to Emilia Korolczuk z Laszek, Natalia i Michał z Hasiek, Andrzej z Plutycz, a do niedawna również Justyna i Łukasz Maciorowscy z Ciemnoszyj. Występy wiążą się z dodatkowym wynagrodzeniem,
200, 250 złotych dziennie za udział na osobę. Dzieci to nie, po stówie dzieci. […] Andrzejowi i Gienkowi też płacili mało, ale w pewnym momencie zaczęli "gwiazdorzyć" - ujawnił na łamach i.Bialystok.pl były uczestnik show, Bogdan Kubala.