"Zazdroszczę mu". Andrzej z Plutycz pokazał, jak sobie radzi w kuchni
Kuchnia Andrzeja z Plutycz stała się scenerią filmu, który przyniósł mu wiele pochlebnych opinii. Gwiazdor "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje posiłek na piecu opalanym drewnem. "Poradził sobie bardzo dobrze", "Zazdroszczę mu" - czytamy na YouTube.
Wchodząc do kuchni Andrzeja z Plutycz, można cofnąć się w czasie. 43-latek dopiero snuje plany remontu i codziennie korzysta z zużytych sprzętów. Jeden z nich mimo upływu czasu wciąż sprawuje się świetnie. Widać to na nagraniu, gdy gospodarz zachwala dania przygotowane na tradycyjnym piecu opalanym drewnem przyniesionym z własnego lasu.
Bohater programu "Rolnicy. Podlasie" wyciągnął zamrożone ryby, które zostały mu z Wigilii (jest prawosławny, Boże Narodzenie obchodził na początku stycznia). Był to zarówno dorsz, jak i mintaj — jego ulubiony gatunek. Obie obtoczył w panierce i smażył.
Nagrzane idealnie. Tak, jak powinno być. Mam kuchenkę gazową, ale wolę gotować na piecu, bo od razu w domu robi się ciepło, a i jedzenie bardziej mi smakuje — mówił, przewracają rybę na patelni.
Andrzej z Plutycz w trakcie nagranie postanowił dołożyć drewna do pieca, żeby jego popisowe danie szybciej się zrobiło. Finalnie podzielił się filetami z bratem Jarkiem. Choć rolnik-yuotuber zazwyczaj budzi kontrowersje swoimi materiałami, tym razem było inaczej — przeważały pochwały, a nie krytyka.
"Każdy orze jak może. Andrzej poradził sobie bardzo dobrze", "Na takim piecu wszystko lepiej smakuje, ma rację. W pełni popieram", "Dał radę, elegancko wyszło", "Czy prąd będzie czy nie będzie, chłop z Podlasia sobie poradzi", "Liść laurowy do ryby?", "Zazdroszczę mu tego pieca. Ile bym dała, żeby tak mieć", "Zobaczcie, szafka chyba wisi do góry nogami" - czytamy w sekcji komentarzy.
"Podlasie chipsy" od Jarka z Plutycz
Nie tylko jeden z Onopiuków zdążył pochwalić się swoimi kulinarnymi umiejętnościami. Kilka tygodni temu w kuchni królował Jarek, który przygotował przekąskę złożoną z równie prostych składników — ziemniaków i cebuli. Pokazał przepis na "podlaskie chipsy".
Gienek, ojciec braci, optuje za pozostawieniem pieca opalanego drewnem nawet w przypadku wymiany pozostałych sprzętów w pomieszczeniu. Możliwe, że udało mu się przekonać do tego synów.