"Wstydziłby się". Zachowanie Andrzeja z Plutycz oburzyło widzów
Po kolejnej usterce w gospodarstwie Andrzej z Plutycz postanowił poszukać pomocy u sąsiada. Gwiazdor "Rolnicy. Podlasie" poprosił Waldka o sprawdzenie dętki w oponie ciągnika. Internautów bardziej od powodu uszkodzonej gumy zainteresowało zachowanie 43-letniego Onopiuka wobec starszego kolegi.
Andrzej z Plutycz zwiększa ilość maszyn w swoim gospodarstwie, dlatego co chwilę musi mierzyć się z usterkami. Tym razem to nie belarka otrzymana za darmo od AgroUnii, a ciągnik - a właściwie opona odmówiła posłuszeństwa. Z tym problemem udał się do sąsiada Waldka, który ma u siebie wszystko, co trzeba do załatania dętki.
Przyjechałem do Waldka z kołem. Połowy powietrza nie ma. [...] Nowa opona, nowa dętka, miesiąc czasu minęło. Nawozy siałem i gdzieś najechałem. Może dętka pękła - tłumaczył sąsiadowi.
Po 26-minutowym filmie na YouTube okazało się, że w dętce były dwie małe dziurki. Internauci, którzy obejrzeli całość, nie ukrywali dezaprobaty dla zachowania Andrzeja z Plutycz. Oburzyło ich to, że nie pomógł Waldkowi, mimo że jest od niego dużo młodszy.
"Wstydziłby się. Przyjechać do starszej osoby, żeby za niego robotę robiła", "Starszy robi, a młody stoi i rozkłada ręce", "Kawał zdrowego chłopa, a idzie do starszego o pomoc", "To jest przegięcie, żeby starszy człowiek z problemami ruchowymi kładł się na ziemię i podnośnik zakładał", "Sam mógłby to zrobić, a nie kogoś wykorzystywać", "Takie rzeczy u rolnika to podstawy", "Koło się pompuje, jest zrobione - ale to nie samo się zrobiło, tylko Waldek" - czytamy.
"Rolnicy. Podlasie". Andrzej z Plutycz posłuchał widzów
To nie pierwszy raz, gdy bohater "Rolnicy. Podlasie" odwiedził starszego sąsiada. Rok temu opublikował nagranie, na którym oddał mu do naprawy lawetę. Wówczas widzowie również mieli pretensje do autora - nie pokazał, jak rozwiązano awarię.
Choć Andrzej z Plutycz zazwyczaj nie odpowiada na krytyczne komentarze, to wygląda na to, że niektóre uwagi internautów bierze do siebie. Jakiś czas temu zgodnie z ich radą zdecydował się na posprzątanie i wylanie betonem podwórka. Wcześniej pisano, że wyglądało na bardzo zaniedbane.