Bosacka na selfie z drugim mężem. W upał wyjechali z Polski
Katarzyna Bosacka nie spędza upalnych dni w Polsce. Z drugim mężem wyjechała do Węgier. Gospodyni programu "Super Gary" opublikowała wspólne zdjęcie z ukochanym podczas spaceru po Budapeszcie. "To wspaniałe, przepięknie położone miasto smakuje papryką" - napisała na Facebooku.
Katarzyna Bosacka przez 26 lat była żoną Marcina Bosackiego. Para rozwiodła się w 2024 roku. Rok później dietetyczka ponownie wyszła za mąż. Jej wybrankiem został Tomasz, który nie jest związany z show-biznesem i pracuje w branży administracyjnej.
Para znalazła czas na wspólny urlop. Wybrali upalny Budapeszt (24 czerwca jest tam minimum 27 ℃). Zakochani zrobili sobie selfie na jednej z ulic w centrum miasta. Oprócz niego na profil celebrytki trafiły zdjęcia lokalnych paprykowych smakowitości. Można przypuszczać, że oboje mieli już okazję ich spróbować.
Pozdrawiamy z Budapesztu. To wspaniałe, przepięknie położone miasto, podobnie jak całe Węgry, smakuje papryką. Tę białą Wax Hungarian znajdziecie w gulaszach i paprykarzach. Sproszkowaną czerwoną w wersji słodkiej, ostrej i wędzonej z regionów Kalocsai i Szeged w kiełbasach, serach, pastach, gulaszach i paprykarzach. Co ciekawe, kupując pastę paprykową, wystarczy spojrzeć na opakowanie, by zorientować się, z jaką papryką mamy do czynienia - czytamy na Facebooku.
Możliwe, że Katarzyna Bosacka spędzi w Budapeszcie pierwszą rocznicę ślubu, która nadejdzie za 4 dni. Zalegalizowała małżeństwo z Tomaszem 28 czerwca 2025 roku. W uroczystości wzięło udział około 100 osób, a na przyjęciu weselnym bawiło się około 80 gości.
Para celowo zrezygnowała z tradycyjnych weselnych zwyczajów – nie było pierwszego tańca, a strój uczestników pozostawiono całkowicie dowolny. Jeden z synów Katarzyny Bosackiej pojawił się w koszulce FC Barcelony.
Bosacka źle zniosła rozwód. Pomógł jej psychiatra
54-latka jest matką czwórki dzieci. Jan, Franciszek, Zofia i Maria przyszli na świat w czasie jej pierwszego małżeństwa, które trwało 26 lat. Rozwód z Marcinem Bosackim był dla niej trudnym przeżyciem. Pomogła jej terapia.
Jeśli nie jesteśmy w stanie wyjść z łóżka, nie jesteśmy w stanie funkcjonować, pracować, dbać o dzieci, dajmy sobie pomóc. Z bólem zęba idziemy do dentysty, z bólem duszy idziemy do psychiatry. To jest bardzo ważne. A potem trzeba myśleć już tylko do przodu, by rana się jak najszybciej zabliźniła - mówiła w "Fakcie".