Pierwszą żoną aktora była Zofia Ryszewska. Pobrali się w latach 40., a w 1949 r. urodził się ich syn Andrzej. Związek zaczął się rozpadać, gdy Brusikiewicz poznał Lidię Korsakównę, młodszą od niego o osiem lat. Publiczność znała go jako ciepłego, lubianego komika, a ją jako aktorkę o rewiowym temperamencie, świetnie tańczącą i śpiewającą.
Z Teatru Syrena do popularnych seriali
Lidia Korsakówna miała za sobą trudne dzieciństwo spędzone w Charkowie. Jej matka została aresztowana przez NKWD, a potem rodzina trafiła na przymusowe roboty do II Rzeszy. Po wojnie aktorka znalazła się w Wałbrzychu, zaczynała od baletu, tańczyła w Operze Wrocławskiej, a później trafiła do zespołu "Mazowsze", gdzie zobaczył ją reżyser Leonard Buczkowski. W 1953 r. zadebiutowała w filmie "Przygoda na Mariensztacie".
Widzowie kojarzą Korsakównę m.in. ze "Stawiam na Tolka Banana", "Podróży za jeden uśmiech", "Stawki większej niż życie" i "07 zgłoś się". Choć pasowała do musicalu, w Polsce było niewiele takich produkcji, dlatego przyjmowała role, które akurat były dostępne.
Szantaż SB i tajemnica drugiego dziecka
Aktorka przez krótki czas współpracowała z Służbą Bezpieczeństwa. Funkcjonariusze mieli ją szantażować kompromitującymi zdjęciami i oczekiwali raportów na kolegów, także na Brusikiewicza. Po napisaniu kilku z nich, nie wytrzymała sytuacji i przyznała się ukochanemu do wszystkiego. Po dekonspiracji przestała być przydatna dla SB.
Córka Korsakówny i Brusikiewicza, Lucyna, urodziła się trzy miesiące przed ślubem rodziców. W tym samym 1963 r. na świat przyszła też Katarzyna, córka Brusikiewicza z relacji z pierwszą żoną, gdy aktor wciąż formalnie nie miał zakończonego poprzedniego małżeństwa.
Ojciec po prostu kochał obie żony. Tak się jakoś porobiło, że zaczęliśmy funkcjonować jak jedna wspólnota rodzinna. Kasia z Lucyną mieszkały przez parę lat razem z ojcem i Lidką, a kiedy Lidka była w trasie, moja mama opiekowała się nimi. Wspólnie spędzaliśmy uroczystości i święta - opowiadał Andrzej Brusikiewicz, syn aktora.
Ostatnie lata życia
Kazimierz Brusikiewicz zmarł w 1989 r. w wieku 62 lat. Kilka lat wcześniej, z powodu cukrzycy, amputowano mu rękę, a przed operacją miało dojść do narady byłej i obecnej żony. Lidia Korsakówna przeżyła męża o 24 lata. Odeszła 6 sierpnia 2013 r. w wieku 79 lat w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, gdzie spędziła ostatnie dwa lata życia. Wcześniej sprzedała dom, by pomóc córce w leczeniu chorego wnuka.
Lucyna Brusikiewicz podobnie jak rodzice została aktorką, zagrała w "Lalce", "Trędowatej", "07 zgłoś się" i "W labiryncie". Na początku lat 90. podjęła nagłą decyzję przeprowadzki do Stanów Zjednoczonych, co było spowodowane wykrytą wadą genetyczną u jej syna Roberta oraz koniecznością bardzo kosztownego leczenia i rehabilitacji.
Małżonkowie zostali pochowani na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Na tym samym cmentarzu spoczęła także Zofia Ryszewska, która zmarła w 2017 r. w wieku 90 lat.