Celebryci wspierają Pavlović po śmierci mamy. Nie tylko koledzy z "TzG"
Mama Iwony Pavlović zmarła 10 stycznia. Cztery dni później odbył się jej pogrzeb. Jurorka opublikowała zdjęcia z ceremonii, do których dodała poruszające podziękowania. Kondolencje złożyli nie tylko koledzy i koleżanki z "Tańca z gwiazdami".
O śmierci Zenobii Szymańskiej jako pierwszy poinformował jej syn Waldemar. Wyjawił, że seniorka miała 92 lata. Iwona Pavlović w 2024 roku gościła z mamą w "Halo, tu Polsat". Mówiła wtedy, jak bardzo jest dla niej ważna. Potwierdziła to w pożegnalnym wpisie, jednocześnie składając podziękowania dla wszystkich uczestników pogrzebu.
Jeszcze nie o Zeniulce, jeszcze nie mogę, może za jakiś czas... Dzisiaj dziękuję wszystkim, którzy towarzyszyli mojej mamie w ostatniej drodze. Nie spodziewaliśmy się takiej ilości osób, chociaż może powinniśmy... Kochali ją wszyscy, była uwielbiana. Piękna i dobra kobieta. Piękny i dobry człowiek. Dziękuję w imieniu swoim i moich braci Waldka i Mirka — wyznała na Instagramie.
W tym trudnym momencie Iwona Pavlović mogła liczyć na znajomych z show-biznesu, a szczególnie kolegów z "Tańca z gwiazdami". W sekcji komentarzy zaroiło się od kondolencji i wyrazów wsparcia dla jurorki.
"Iwonko, przytulamy najczulej" - napisała Joanna Racewicz. "Wyrazy współczucia" - dodali Olga Frycz i Rafał Zawierucha.
Emotikony z czarnym sercem dodali również Michał Danilczuk, Julia Suryś, Rafał Maserak, Ada Fijał, Anna Korcz, Emilia Komarnicka i Maja Rutkowski. Pożegnalny post polubili m.in. Michał Kassin, Maffashion, Monika Richardson i Kajra.
Iwona Pavlović ze łzami w oczach opowiadała o mamie
Iwona Pavlović kilka miesięcy temu przekazała, że Zenobia Szymańska borykała się z problemami zdrowotnymi, ale regularną opiekę zapewniali jej najbliżsi, w tym nawet prawnukowie. Ze łzami w oczach podkreślała wówczas, że jej mama zawsze była osobą, która scalała całą rodzinę.
Podupada nam na zdrowiu okrutnie i patrzę na to... przepraszam, miałam nie płakać, bo już jestem dorosłą dziewczyną, ale jak patrzę na mamę, jak się kurczy, jak upływa czas, jak zdaję sobie sprawę, jak niewiele tego czasu tu jest, to tak ją przytulam... Ona zawsze była wyższa ode mnie i taka jest teraz malutka, delikatna — opowiadała w programie "Własnym głosem" na kanale Party.