Tomasz Wolny po zwolnieniu z Telewizji Polskiej pracuje w Kanale Zero. Wystąpił także w "Tańcu z gwiazdami", gdzie w parze z Darią Sytą zajął czwarte miejsce. Przez lata gdy był związany z TVP2, nie tylko był prezenterem "Pytania na śniadanie". Co roku prowadził także koncert (w latach 2017-2023) piosenek powstańczych emitowany 1 sierpnia po godz. 20:00. W ubiegłym roku zastąpił Jan Emil Młynarski, czyli syn legendarnego Wojciecha Młynarskiego.
Najwyraźniej nie spodobał się wielu osobom, w tym powstańcom warszawskim, którzy w specjalnym apelu do TVP i dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego Jana Ołdakowskiego domagali się przywrócenia Tomasza Wolnego.
Dziennikarz, harcerz, wolontariusz, ale nade wszystko nasz wieloletni, niezawodny druh i przyjaciel, a dla wielu z nas niemal przybrany wnuk. Człowiek obecny wśród nas w chwilach radosnych jak i trudnych; empatyczny słuchacz, uczeń i wierny emisariusz i apologeta naszej misji. Misji mającej na celu zachowanie pamięci i popularyzację wśród młodzieży wolnościowego zrywu Warszawy w sierpniu 1944 roku. Naszym zdaniem jest w tej roli właściwym człowiekiem na właściwym miejscu" - pisali powstańcy w liście do władz Telewizji Polskiej.
Włodarze TVP nie posłuchali jednak weteranów i wybrali do prowadzenia koncertu "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki" Roberta Stockingera i Justynę Dżbik-Kluge - informuje ewarszawa.pl. Syn Tomasza Stockingera, który jest prezenterem "Pytania na śniadanie" ma doświadczenie prowadzenia koncertów. Ostatnio można było go zobaczyć podczas trasy "Lato z Radiem i Telewizją Polską".
Justynę Dżbik-Kluge wróciła niedawno do TVP po ponad dekadzie przerwy. Współpracuje m.in. z "Teleexpressem". Na ul. Woronicza zaczynała w programie "Rower Błażeja".