oprac. Karol Osiński| 

Córka Jerzego Stuhra nie poszła w jego ślady. Unika rozgłosu

68

Informacja o śmierci Jerzego Stuhra wstrząsnęła całą Polską. Poza słynnym synem aktor posiada również córkę, Mariannę, która unika rozgłosu i świata mediów. Wiadomo jednak, czym zajmuje się na co dzień. W jednym z wywiadów zdradziła, jak w dzieciństwie wyglądały jej relacje z bratem.

Córka Jerzego Stuhra nie poszła w jego ślady. Unika rozgłosu
Marianna, Jerzy i Maciej Stuhr (ONS, Piotr Lazecki / ONS)

Jerzy Stuhr zmarł 9 lipca 2024 roku w wieku 77 lat. Aktor, którego zapamiętamy z takich ról, jak m.in. Maks w "Seksmisji", Ryba w "Kilerze", czy dubbingowej Osła w "Shreku" od 1971 roku był w związku małżeńskim z Barbarą Stuhr.

Wspólnie doczekali się dwójki potomstwa - syna Macieja (49 lat) oraz córki Marianny (42 lata). Starsze z dzieci podążyło śladami ojca, lecz znacznie mniej wiadomo o młodszej pociesze aktora i jego żony.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Blanka Lipińska wyznała, ile należy włożyć do koperty na weselu. Nawiązała też do wystawnego wesela znanej koleżanki.

Tym zajmuje się córka Jerzego Stuhra

Marianna Stuhr przyszła na świat w 1982 roku i bardzo rzadko pojawiała się przed obiektywami fotografów oraz kamer. W odróżnieniu od swojego brata oraz ojca nie zajęła się aktorstwem. W 2011 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych, uzyskując tytuł doktora.

Rzadko również udziela się w mediach, lecz bardzo chętnie publikuje swoje dzieła artystyczne na Instagramie. Tam zebrała lekko ponad trzy tys. obserwujących, lecz przeglądając jej profil, jest na czym zawiesić oko.

Trwa ładowanie wpisu:instagram
Trwa ładowanie wpisu:instagram

Marianna Stuhr mieszka oraz tworzy w Warszawie. Na co dzień zajmuje się grafiką użytkową jako projektantka. Ma męża oraz córkę, lecz na próżno szukać ich wizerunku na profilach 42-latki. Choć stara się unikać rozgłosu medialnego, to jakiś czas temu udzieliła wywiadu dla "Urody życia", podczas którego opowiedziała, jak wyglądały jej relacje z bratem w dzieciństwie.

Mój brat i ja to kompletnie dwa różne usposobienia. Na dodatek różnica wieku między mną a nim była dosyć felerna i w pewnym sensie zabrała nam wspólne dzieciństwo. (...) Maciek grał na pianinie, a ja śpiewałam lub popisywałam się tanecznie. Poza tym przez długi czas dzieliliśmy z sobą pokój. Olbrzymi, więc rodzice przedzielili nas regałem z książkami. Nie było między nami szczególnej zażyłości, Maciek nie był też wobec mnie nadmiernie opiekuńczy z racji tego, że jestem młodszą siostrą - opowiadała kobieta.
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić