Córka Tommy'ego Lee Jonesa została znaleziona na 14. piętrze hotelu. Nowe informacje
Victoria Jones, 34-letnia córka hollywoodzkiego aktora Tommy'ego Lee Jonesa, została znaleziona martwa na 14. piętrze hotelu Fairmont w San Francisco. Okoliczności zdarzenia wciąż są badane przez policję.
Okoliczności śmierci
Victoria została odnaleziona przez jednego z gości hotelu, który następnie powiadomił personel myśląc, że może być pod wpływem alkoholu. Obsługa hotelowa szybko zorientowała się w powadze sytuacji i rozpoczęła reanimację, jednak nie przyniosła ona rezultatów. Zgłoszenie o zdarzeniu trafiło na pogotowie o 2:52 nad ranem - podaje "Daily Mail".
Dochodzenie policji
Na miejsce przybyły służby ratunkowe oraz policja, które nie stwierdziły żadnych znamion przestępstwa. Wstępne doniesienia sugerują, że przyczyna śmierci nie jest związana z przedawkowaniem narkotyków ani samobójstwem. Śmierć córki słynnego aktora ma zostać wyjaśniona przez lekarza sądowego.
"Kultura WPełni". Daniel Olbrychski o spotkaniu z Angeliną Jolie
Apel policji
Do tej pory nie jest jasne, czy Victoria Jones była gościem hotelu. Rzecznik Departamentu Policji w San Francisco zaapelował do osób, które mogą mieć informacje na temat sylwestrowych wydarzeń, w których uczestniczyła Victoria Jones, o kontakt z organami ścigania. Policja liczy na pomoc w wyjaśnieniu tej tragicznej sprawy.
Przypomnijmy, że Victoria Jones była dziecięcą aktorką. Grała ze swoim ojcem m.in. w filmie "Faceci w czerni II" oraz oraz w takich produkcjach jak "Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady" (wyreżyserowany przez Jonesa), i "Ten dzień powrócił". Miała też epizod w pierwszym odcinku serialu "Pogoda na miłość".
Miała także kłopoty z prawem. W przeszłości została trzykrotnie aresztowana, m.in. za przemoc domową, czy bycie pod wpływem środków odurzających.