Czy Lubaszenko zostawił testament? Tak mówił o śmierci

Edward Linde-Lubaszenko, ikona polskiego kina i teatru, zmarł 8 lutego 2026 r. w wieku 86 lat. O jego śmierci poinformował syn, Olaf Lubaszenko.

Edward Linde-LubaszenkoEdward Linde-Lubaszenko
Źródło zdjęć: © AKPA
Maciej Gąsiorowski

Artysta zostanie zapamiętany jako człowiek pełen pasji do aktorstwa, który zrezygnował z kariery medycznej na rzecz sceny, zostawiając po sobie niezatarty ślad w historii kultury.

Edward Linde-Lubaszenko urodził się 23 sierpnia 1939 r. w Białymstoku. Początkowo skłaniał się ku medycynie, jednak szybko ujawniło się jego zainteresowanie aktorstwem, które zdominowało jego dalsze życie zawodowe. Swoje pierwsze kroki w zawodzie stawiał w amatorskim teatrze we Wrocławiu, a wkrótce zdał egzamin aktorski eksternistyczny i ukończył studia na Wydziale Reżyserii Dramatu PWST w Krakowie.

Debiut i kariera filmowa

Debiutował na ekranie w wieku 27 lat w filmie "Ktokolwiek wie…" Kazimierza Kutza. Największą popularność przyniosła mu rola doktora Romana Bognara w serialu "Układ krążenia". Jego kariera rozwijała się dynamicznie w kolejnych dekadach, a znamienite filmy, takie jak "Psy", "Sztos" czy "Poranek kojota", ugruntowały jego pozycję w branży. Uznawany za mistrza swego fachu, zdobył liczne nagrody, w tym Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski i Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Życie prywatne

Aktor chlubił się bogatym życiem rodzinnym, miała aż cztery żony. Był ojcem Olafa Lubaszenki i Beaty Chyczewskiej oraz dziadkiem Marianny Linde, także aktorki. Fani szczególnie pamiętają jego kultową rolę Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina w "Poranku kojota", uwiecznioną pomnikiem odsłoniętym w 2021 r. w Łasztowni w Szczecinie.

Poruszający moment na pogrzebie. Setki balonów wypuszczone w niebo

W sierpniu 2023 r. w rozmowie z "Faktem" opowiadał o swoim podejściu do życia i śmierci. Wyznał, że pragnie opuścić świat z "czystą kartą", bez długów moralnych czy finansowych.

-Nie pozostawić po sobie żadnych długów. U nikogo. W tym sensie żadnego długu ani moralnego, ani psychicznego, ani finansowego. Chcę wyjść stąd z czystą kartą. Dlatego nikt nie ma prawa ani podstaw, żeby mi stawiać jakieś zarzuty. Dzisiaj wiem, że będę szedł do nieba, więc muszę mieć czystą kartę. I, że wpuszczą mnie tam uczciwie. Dlatego nie potrzebuję żadnego kumoterstwa - mówił.

Aktor przyznał także, że nie miał spisanego testamentu.

Jaki testament? Ja myślę, co to zrobić, żeby zdrowie zachować i wiedzieć, kiedy umrzeć, żeby wszystko, co mi zostanie przed śmiercią zużyć - dodał.
Wybrane dla Ciebie
Wnuczka Trumpa o wymarzonej pracy. Internauci nie mieli dla niej litości
Wnuczka Trumpa o wymarzonej pracy. Internauci nie mieli dla niej litości
Zrobiła tort z białej kiełbasy. Wielkanocny trik Bosackiej
Zrobiła tort z białej kiełbasy. Wielkanocny trik Bosackiej
20-letni syn Rozenek pokazał dziewczynę. Stanisław dodał wymowny utwór
20-letni syn Rozenek pokazał dziewczynę. Stanisław dodał wymowny utwór
Opuścił więzienie i tak się urządził. Oto salon Bandziorka z "Chłopaków"
Opuścił więzienie i tak się urządził. Oto salon Bandziorka z "Chłopaków"
Tyle wynosi emerytura Gienka z Plutycz. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Tyle wynosi emerytura Gienka z Plutycz. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Grał Jezusa w "Pasji". "Zostałem trzykrotnie porażony piorunem"
Grał Jezusa w "Pasji". "Zostałem trzykrotnie porażony piorunem"
72-letnia Gessler wyszła ze szpitala. Oto co usłyszała od lekarzy
72-letnia Gessler wyszła ze szpitala. Oto co usłyszała od lekarzy
Chodorowska przeszła metamorfozę. Tak będzie wyglądać w nowym "Ranczu"?
Chodorowska przeszła metamorfozę. Tak będzie wyglądać w nowym "Ranczu"?
Adam Konkol chce porozumienia z Anną Wyszkoni. "Przytuliłbym ją"
Adam Konkol chce porozumienia z Anną Wyszkoni. "Przytuliłbym ją"
Wojna na "Znachora" w święta. Tego jeszcze nie było
Wojna na "Znachora" w święta. Tego jeszcze nie było
5 lat po śmierci Krzysztofa Krawczyka. Miliony z hitów wciąż "zamrożone"
5 lat po śmierci Krzysztofa Krawczyka. Miliony z hitów wciąż "zamrożone"
W latach 90. był królem polskiego humoru. Był zięciem kultowego aktora
W latach 90. był królem polskiego humoru. Był zięciem kultowego aktora