Dom "Wielkiego Brata" pod Warszawą. Od telewizyjnej sceny do zamkniętej ruiny
Luksusowa willa w Gołkowie, znana z "Big Brothera", dziś jest niedostępna dla zwiedzających. Po latach dewastacji teren zabezpieczono, a obiekt czeka na inwestora. Z okazji 25-lecia premiery legendarnego reality show, przypominamy historię tego budynku.
Najważniejsze informacje
- Dawna rezydencja telewizyjna w Gołkowie została zdewastowana i rozkradziona; dziś teren jest zabezpieczony.
- W willi kręcono "Big Brothera", "Top Model" oraz seriale "1983" i "Pułapk".
- Budynek znany jako Dom z Uniesionym Narożnikiem zaprojektował architekt Paweł Naduk z 77Studio architektury.
Po latach telewizyjnej sławy posiadłość w Gołkowie pod Warszawą stała się symbolem niewykorzystanego potencjału. To tu realizowano popularne formaty rozrywkowe i serialowe, a sama przestrzeń architektoniczna była częścią ich rozpoznawalności. po zakończeniu zdjęć willę zamknięto, co otworzyło drogę do jej późniejszej degradacji.
"Big Brother" zadebiutował 25 lat temu. Dom "Wielkiego Brata" w Gołkowie pozostaje niedostępny dla zwiedzających
Rezydencja o powierzchni użytkowej blisko 1 tys. m kw. w latach świetności była wyceniana na kilkanaście mln zł. Nagrywano w niej "Top Model", seriale "1983" i "Pułapka" oraz kultowy "Big Brother". Był to pierwszy na świecie prawdziwy dom, a nie scenografia, w którym realizowano ten format, co wyróżniało polską lokalizację na tle globalnych produkcji.
Za projekt odpowiadał architekt Paweł Naduk, właściciel 77Studio architektury. Budynek funkcjonował pod nazwą Dom z Uniesionym Narożnikiem i powstał w 2013 r. na zamówienie prywatnego inwestora. Willa została osadzona w krajobrazie ze stawem i starodrzewem, z elewacją wykończoną sosnowym drewnem, co miało łączyć luksus z naturą i podkreślać walory lokalizacji.
Od innowacji do degradacji
W momencie budowy skala i rozwiązania technologiczne obiektu stanowiły wyzwanie dla krajowych wykonawców. Najpierw dom służył właścicielom, później był wynajmowany ekipom telewizyjnym. Po zakończeniu produkcji posiadłość opustoszała. Zainteresowali się nią szabrownicy. Z czasem zniknęły wszystkie elementy przedstawiające jakąkolwiek wartość, a dewastacja postępowała z dnia na dzień.
Obiekt przyciągał też ciekawskich. Parkowały przy nim samochody z różnych województw, a ruina stawała się punktem rodzinnych wycieczek. Mimo rosnącej popularności wśród odwiedzających, budynek tracił kolejne fragmenty wyposażenia i detale wykończenia. Wewnątrz nie pozostało nic, co można uznać za wartościowe lub unikalne.
Teren zabezpieczony. Przyszłość nieruchomości niepewna
W listopadzie 2024 roku w budynku wybuchł pożar. Po tym zdarzeniu, jak widać na materiale Konrada Dudzińskiego sprzed roku, ogrodzenie posiadłości zostało zabezpieczone. Dziś obiektu nie można zwiedzać, a teren jest zamknięty. To jedyny realny ruch ochronny, który ma powstrzymać dalszą degradację i niekontrolowany dostęp osób postronnych.
Mimo zabezpieczeń przyszłość pozostaje otwarta. W źródle pojawia się nadzieja, że znajdzie się inwestor, który przywróci willi dawną rangę. Dla lokalnej społeczności i branży kreatywnej taki powrót mógłby oznaczać nowe życie miejsca, które kiedyś wyznaczało standardy produkcji telewizyjnych w Polsce.