Górski domek Ewy Wachowicz. Tak wygląda w środku
Ewa Wachowicz w miejscowości Zawoja pod Babią Górą w cztery miesiące wybudowała dom z drewnianych bali. Nieruchomość znajduje się 800 metrów nad poziomem morza. Gwiazda "Halo, tu Polsat" w Onecie opowiedziała o urządzeniu wnętrz.
Ewa Wachowicz długo szukała odpowiedniej działki, ale gdy już się udało — szybko przeszła od kupna do budowy. Wymarzoną posiadłość postawiła w cztery miesiące. Ekipa zaczęła pracę 30 maja, a dom z drewnianych bali był gotowy już pod koniec września.
Udało mi się znaleźć cudowną działkę na wysokości prawie 800 metrów nad poziomem morza z niesamowitym widokiem na Babią Górę. I od razu zakochałam się w tym niezwykłym miejscu. Nawet powietrze tu jest inne — w Onecie opowiadała właścicielka.
Choć Ewa Wachowicz o każdej porze roku może liczyć na bajeczne widoki z okien, to równie okazale prezentują się wnętrza. Prowadząca "Halo, tu Polsat" odeszła od stylu góralskiego i postawiła na skandynawski. W aranżacji pomieszczeń pomagała jej córka.
Jeśli chodzi o kolory, wyposażenie, materiały — to wszystko konsultowałam z córką. Było to wspólne rodzinne projektowanie. [...] Nie chciałam wnętrza tradycyjnego, góralskiego. Kocham Norwegię, dlatego zdecydowałam się pójść w stronę stylu skandynawskiego, który pięknie można połączyć z drewnem — zdradziła.
Sercem domu 55-latki jest kuchnia. Widzowie programu "Ewa gotuje" doskonale znają to miejsce. Gospodyni nie gotuje w studiu, a zaprasza kamery do swojego domu. Miętowe szafki idealnie łączą się z drewnem i szarymi blatami oraz dużą wyspą, pod którą można schować szpargały, książki i przybory kuchenne.
Ewa Wachowicz zdecydowała się na zakup szerokiej kuchenki gazowej. W praktycznym miejscu — tuż za miejscem do gotowania — jest półka na przyprawniki. Obok stoją dzbanki, czajnik oraz pojemniki z produktami sypkimi.
Ewa Wachowicz ma w salonie kominek
Obojętnie nie da się przejść również obok salonu. Tam Ewa Wachowicz ma do dyspozycji kominek obłożony ciemnymi płytkami. Obok jest miejsce na drewno i fotele. Była Miss Polonia nie ukrywa, że właśnie tam najlepiej czyta się jej książki i odpoczywa po ciężkim dniu. Urządzilibyście się w podobnym stylu?