Gwiazda "Na dobre i na złe" nie pośle córki do komunii. "Ona sama o tym zadecydowała"
Aleksandra Hamkało, znana aktorka filmowa i telewizyjna, otworzyła się na temat swoich doświadczeń związanych z macierzyństwem i życiowych priorytetów. Wyznała m.in., że nie posyła swojej córki do pierwszej komunii świętej.
Aktorka w szczerej rozmowie opowiedziała o wychowaniu dzieci, łamaniu stereotypów oraz osobistych wyborach związanych z rodziną. Aktorka, obecna w branży filmowej od 2012 roku, jest żoną Filipa Kalinowskiego, z którym ma córkę Jagnę (ur. 2016) i syna Gustawa (ur. 2021). Aleksandra Hamkało pomimo dynamicznie rozwijającej się kariery, podkreśla, że rodzina jest dla niej najważniejsza.
Bycie mamą jest najważniejszą rolą w moim życiu - przyznała Hamkało w wywiadzie dla serwisu Kozaczek.
Dodała, że dzieci są dla niej największym sensem istnienia oraz motywacją do działania.
Jasne zasady w rodzinie Hamkało
Podzieliła się też zasadami, które kierują jej rodzicielstwem - szczególnie w kontekście technologii. Przyznała, że w jej domu dzieci nie korzystają ze smartfonów przed trzynastym rokiem życia, a ona sama unika używania telefonu przy dzieciach. - My przy dzieciach nie scrollujemy głupot - zaznaczyła, podkreślając świadome podejście do technologii.
Wybory dotyczące wiary
Najwięcej emocji wzbudziły jednak jej słowa dotyczące decyzji jej córki w sprawie komunii. Hamkało wyznała, że Jagna sama zdecydowała o nieuczestniczeniu w przygotowaniach do sakramentu. Nie chce chodzić także na religię w szkole.
- Moja córka nie idzie do komunii w kościele katolickim - mówiła aktorka, dodając, że wybór był podyktowany osobistymi przeżyciami i chęcią dania dziecku wolności wyboru.
Ona sama o tym zadecydowała. (…) Ja mam burzliwą historię z kościołem katolickim - przyznała gwiazda serialu "Na dobre i na złe".