Hanka Bielicka. Tak mówiła o zdradach męża. Sama także nie była wierna
Hanka Bielicka była aktorką filmową, teatralną i kabaretową. Zagrała m.in. w "Zakazanych piosenkach", "Panu Wołodyjowskim" i "Małżeństwie z rozsądku". Zmarła 9 marca 2006 roku w wieku 90 lat po operacji tętniaka aorty. Miesiąc wcześniej na ekranie pojawiła się w ostatniej roli, ciotki Judyty w "Ja wam pokażę!".
Była córką Romualda Bielickiego, posła na Sejm I kadencji w II RP z ramienia Związku Ludowo-Narodowego. Tuż przed wybuchem II wony światowej ukończyła studia romanistyczne Uniwersytetu Warszawskiego i Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej w Warszawie. Przez ponad 50 lat z przerwami mieszkała w Łomży. Do stolicy oficjalnie przeniosła się dopiero w 1968 roku i zamieszkała przy ul. Śniadeckich.
Życie prywatne aktorki
Hanka Bielicka w lipcu 1940 wyszła mąż za aktora Jerzego Duszyńskiego. Przyjęcie weselne organizowała im Hanka Ordonówna, a świadkiem na ślubie była Danuta Szaflarska. W latach 50. nawiązała romans z wówczas żonatym autorem tekstów i satyrykiem Jerzym Baranowskim. Po rozstaniu z nim podjęła nieudaną próbę samobójczą, następnie zadecydowała o zaniechaniu relacji uczuciowych z mężczyznami. Nie doczekała się potomstwa. Sama jednak też była zdradzana.
Myślę, że zdradził mnie już na trzeci dzień po ślubie. Jak wypił, to chodził na baby, wiedziałam o tym - opowiadała Bielicka w swoim stylu w "Angorze".
O swoim życiu seksualnym z mężem miała mawiać, że było tylko od "pasa w górę".
Było to małżeństwo czysto aktorskie. Kiedy byliśmy w jakichś tarapatach, płynęło się równo. (...) Potem mamusia moja wróciła z Kazachstanu i powiedziała: "Dzieci, nie rozchodźcie się". No i nas tak złączyła na dziesięć lat - mówiła w jednym z wywiadów.
Z Jerzym Duszyńskim rozwiodła się formalnie po 20 latach małżeństwa. Aktor ożenił się ponownie, z Heleną Urbaniak, z którą doczekał się syna. Zarówno Hanka Bielicka, jak i Jerzy Duszyński pochowani są na Starych Powązkach w Warszawie.