Iras jest jednym z najbardziej charakterystycznych bohaterów "Chłopaków do wzięcia", jednak przez dłuższy okres nie pokazywał się przed kamerami. Nie bez przyczyny. Sam zainteresowany poinformował, że borykał się z problemami zdrowotnymi, które doprowadziły do amputacji nogi.
Wszystko zaczęło się od problemów z nogą. Nabawiłem się przewlekłego ropnego zapalenia stawu kolanowego. Na różne sposoby próbowałem wrócić do zdrowia, przeszedłem między innymi artroskopię kolana [zabieg, podczas którego lekarz ogląda i leczy staw za pomocą kamerki - przyp. red.]. Niestety, wszystko na marne! W kwietniu 2025 r. wylądowałem w szpitalu. Noga była w bardzo złym stanie, wdało się zakażenie... Lekarze nie ukrywali – jedyną opcją była pilna amputacja na poziomie uda - opisywał na platformie Się Pomaga.
Ireneusz Jeż z "Chłopaków do wzięcia" mimo trudności nie zamierza się poddać. Chce powrócić do względnej sprawności, dlatego uruchomił zbiórkę pieniędzy na specjalistyczną protezę. Sam nie jest w stanie sfinansować zakupu.
Postanowiłem, że się nie poddam i zrobię wszystko. [...] Okazało się, że możliwe jest zamontowanie protezy bionicznej, która przystosowuje się do tempa chodu i pozwala na lepszą stabilizację, a to szczególnie ważne podczas koncertów. Jest tylko jeden problem – kwota protezy znacznie przekracza moje możliwości finansowe. Nie jest mi łatwo prosić Was o pomoc, bo zawsze byłem samodzielny i to ja pomagałem. Dzisiaj jednak znalazłem się w sytuacji bez wyjścia, sam sobie nie poradzę - pisał.
Iras z "Chłopaków do wzięcia" doradzał premierowi
Ireneusz Jeż przez lata związany był z punkrockowym zespołem Defekt Muzgó, gdzie od 2011 r. pełnił funkcję lidera i menedżera. W latach 1993–1995, gdy Waldemar Pawlak po raz drugi był premierem, przyszły gwiazdor "Chłopaków do wzięcia" pełnił funkcję jego doradcy. W 1993 r., startował w wyborach parlamentarnych z list PSL.
Proszę – pomóżcie mi wrócić do aktywnego życia, na scenę i do studia. Chciałbym jeszcze poczuć tę adrenalinę, emocje tłumu i żyć - zaapelował.