52-letnia aktorka pochodząca z Piotrkowa Trybunalskiego w USA mieszka już po raz drugi. W 1995 wyjechała za ocean, aby pracować jako modelka i studiować aktorstwo w Stella Adleer School w Los Angeles. Była już wtedy po sukcesie filmu "Uprowadzenie Agaty" i grze w serialu "Łowca. Ostatnie starcie".
Później zagrała jeszcze dużą rolę Noemi w "Poranku kojota", komedii Olafa Lubaszenki, która 24 sierpnia skończyła 25 lat. Po zagraniu u boku Macieja Stuhra, w produkcjach pojawiała się już sporadycznie. Były to głównie epizody, m.in. w "Klanie", "Pierwszej miłości", "Ojcu Mateuszu", "Na dobre i na złe" i po raz ostatni w 2017 r. w "M jak miłość".
Do Polski Karolina Rosińska wróciła w 2009 r., gdy jej mężem był Piotr Bukowiecki, producent telewizyjny. Po rozwodzie wyjechała jednak z dziećmi ponownie do Stanów Zjednoczonych. Wiadomo, że jej córka niedawno skończyła szkołę średnią, a syn trenuje koszykówkę.
Piotr Bukowiecki po rozstaniu z aktorką związał się z pogodynką TVN, z którą ma córkę Hannę. Potem ułożył sobie życie z tancerką Edytą Herbuś. Jeśli chodzi o Karolinę Rosińską, to w USA miała ona męża. Był nim tajemniczy amerykański artysta. Obecnie ma kolejnego partnera, którego niedawno pokazała na Instagramie.
Karolina Rosińska nie gra już w filmach. Przez kilka lat była nauczycielką i lektorką języka angielskiego, a teraz zajmuje się nieruchomościami. - Pracuje dla brokera Keller Williams i jest to zupełnie nowy rodzaj zajęć dla mnie" - wyznała jakiś czas temu wywiadzie dla Show Newsa.