Izu Ugonoh wychowuje córkę w Polsce. "Wiem, że będzie doświadczała rasizmu"
Izu Ugonoh w 2024 roku został ojcem. W rozmowie z TTV przyznał, że jego córka ze względu na kolor skóry z pewnością doświadczy rasizmu, dlatego musi ją na to przygotować. "Swój smutek też będzie musiała przeżyć" - mówił.
Izu Ugonoh i Antonina Banaś (razem występowali w "Ameryka Express") w 2024 roku zostali rodzicami. Dali córce na imię Zoe. Za kilka lat pójdzie do szkoły i — zgodnie z przewidywaniami ojca — wtedy doświadczy pierwszych oznak rasizmu.
Wiem, że będzie doświadczała rasizmu, bo jakby rasizm to nie jest rzecz, która po prostu zniknie kiedykolwiek. Ludzie są tacy, jacy są. Uważam, że świat się zmienia, ale natura ludzka pozostaje bez zmian. Na pewno będę chciał przygotować ją w pewien sposób i wiadomo, ograniczyć jakieś tam mocno traumatyczne sytuacje — ocenił w TTV.
Mistrz Polski w kickboxingu jest pochodzenia nigeryjskiego, ale dorastał nad Wisłą, a dokładniej nad Morzem Bałtyckim — w Gdańsku. Nie ukrywał, że niektóre trudne sytuacje, wynikłe wskutek rasizmu, wpłynęły na jego charakter. Jest przekonany, że podobnie będzie z córką.
Ale wiem o tym, że ona swój smutek też będzie musiała przeżyć, będzie musiała go doświadczyć, bo to jest rzecz naturalna. I to akurat jest kwestia tutaj rasowej, natomiast każdy człowiek ma swoje własne zmagania. I jeżeli nie jest to kwestia rasowa, to to będą inne wyzwania. Każdy ma swoje wyzwania i musi się nauczyć z nimi radzić, więc nie uważam, że to jest jakaś ekstremalna sytuacja, więc na pewno sobie poradzi — dodał.
Osi Ugonoh o tożsamości kulturowej. "Można poczuć się wybrakowanym"
Izu Ugonoh udzielił wywiadu za kulisami programu "99 - Gra o wszystko", w którym wystąpił z Osi — siostrą znaną widzom z 4. sezonu "Top Model". Wychowywała się razem z bratem i ma podobne zdanie.
Zwróciła jednak uwagę, że Zoe Ugonoh powinna "zbudować tożsamość, czerpiąc z obu stron kulturowych". O to zadba nie tylko ona jako ciocia, ale przede wszystkim rodzice dziewczynki. Dzięki temu — jak twierdzi — będzie jej łatwiej zrozumieć, kim jest. Nie wszyscy mają taką możliwość.
Jeżeli dziecko nie ma kontaktu z czarnym ojcem albo czarną matką, to jakby jest odcięte od swojej kultury. Od jednej części, ważnej części swojej kultury. Można się poczuć później takim wybrakowanym — analizowała w TTV.