Anna Stachowiak przyznała na antenie "Pytania na śniadanie", że przed ciążami ważyła 48 kg, a po urodzeniu trójki dzieci jej masa ciała stopniowo rosła. W styczniu zdecydowała się sprawdzić, ile waży. Wynik okazał się dla niej mocnym sygnałem do działania.
Przed ciążami ważyłam 48 kilogramów. Później urodziłam pierwsze dziecko, drugie i trzecie. Weszłam na tę wagę i patrzę… 70 kilogramów. Ta siódemka z przodu troszeczkę mnie przeraziła. Poczułam, że to już jest dla mnie za dużo - wyznała w "Pytaniu na śniadanie".
Problemy zdrowotne i myśli, które utrudniały start
Żona piosenkarza Adama Stachowiaka mówiła, że zmaga się z insulinoopornością i niedoczynnością tarczycy. Wcześniej słyszała, że przy takich problemach redukcja masy ciała może być trudniejsza. Z czasem zaczęła jednak dostrzegać, że samo przekonanie o tym, że "może się nie udać", stawało się dla niej realną przeszkodą.
Wśród sygnałów, które złożyły się na jej decyzję o zmianie, wymieniła też codzienne sytuacje. Szczególnie mocno zaczęła odczuwać spadek kondycji podczas wchodzenia po schodach.
"Zaczęłam od głowy". Wsparcie psychologa i zmiana nastawienia
Autorka podkreśliła, że nie zaczęła od restrykcyjnej diety. Najpierw skupiła się na tym, jak myśli o całym procesie. Pomogła jej w tym krótka współpraca z psychologiem. Jak tłumaczyła, nie trwała długo, ale zależało jej na konkretnych wskazówkach, jak inaczej spojrzeć na własne myśli.
Przede wszystkim zaczęłam od głowy. To jest kontrowersyjne, ale zaczęłam czyścić te złe myśli, które mówiły, że to się nie uda - mówiła w "Pytaniu na śniadanie".
Konkretne działania: bilans kalorii, bez skrajnych zakazów
Dopiero później przyszła pora na praktykę: jedzenie i aktywność. Stachowiak wyliczyła zapotrzebowanie kaloryczne przy pomocy aplikacji. Ponieważ w tym czasie karmiła piersią, uwzględniła dodatkową pulę kalorii, a następnie ustaliła dzienny bilans i zaczęła się go trzymać.
Jednocześnie zaznaczyła, że nie chciała całkowicie rezygnować z produktów, na które miała ochotę. Zmieniała sposób żywienia na zdrowszy, ale jeśli miała ochotę na mniej odżywczy posiłek, nie traktowała tego jako porażki. Uwzględniała go w swoim bilansie.
"Białe małżeństwo"
W mediach temat Anny Stachowiak wracał w ostatnich latach nie tylko w kontekście jej twórczości, ale też życia prywatnego. Jej mężem jest Adam Stachowiak, wokalista znany m.in. z udziału w programie "The Voice of Poland". Para poznała się podczas festiwalu w Kołobrzegu, a w 2017 r. wzięła ślub cywilny. Zainteresowanie budziło to, że małżonkowie otwarcie mówili o życiu w tzw. "białym małżeństwie". Z relacji publikowanych w sieci wynikało, że wstrzemięźliwość wiązali z planem zawarcia sakramentalnego związku.
Teraz, kiedy Adam zdecydował się już iść w stronę Pana Boga, iść po sakramenty, to właśnie brak współżycia pomaga nam w tej drodze - mówiła Anna Stachowiak.
Punktem przełomowym był koniec 2024 r. Kobieta relacjonowała, że 27 grudnia 2024 r. Adam Stachowiak przyjął sakramenty, a tego samego dnia para wzięła ślub kościelny. W kolejnych miesiącach Stachowiakowie pokazali się jako rodzina z trójką dzieci.
Nagłe rozstanie
6 stycznia 2026 r. Adam i Anna Stachowiakowie przekazali w mediach społecznościowych, że się rozstają. - Po wielu miesiącach rozmów i refleksji podjęliśmy wspólną decyzję o rozstaniu. Nasze drogi się rozchodzą" - napisał Adam Stachowiak w oświadczeniu.
Niedługo później para poinformowała o powrocie do siebie. - Postanowiliśmy zawalczyć. Nie będziemy tego tłumaczyć ani rozkładać na czynniki pierwsze" - napisali we wspólnym komunikacie, podkreślając, że chcą chronić prywatność.