Agnieszka Serafin z "Rolnik szuka żony" w Anglii spędziła 8 lat życia. Pracowała jako trenerka fitness. Zyskała niezależność finansową i udowodniła sama sobie, że poradzi sobie w każdych warunkach. Mimo sukcesów czegoś wciąż jej brakowało. Gdy poznała Mateusza, razem postanowili wrócić do Polski. Dlaczego?
Można tak powiedzieć, że zakochałam się i wróciłam. Ale mimo wszystko wróciłam dla siebie, bo zawsze chciałam wrócić do kraju. Zawsze tęskniłam za Polską. Zawsze twierdziłam, że to jest moje miejsce na Ziemi i chcę tutaj wrócić. Tęskniłam za poczuciem bezpieczeństwa, za naturą, rodziną i tymi wszystkimi rodzinnymi imprezami, które mamy w Polsce - wyznała w "Pytaniu na śniadanie".
Agnieszka z "Rolnik szuka żony" nie ukrywała, że teraz rozpoczęła nowy rozdział w swoim życiu. Dużym wsparciem jest dla niej ukochany Mateusz. Cieszy się, że w ciągu roku po udziale w show TVP jej życie uczuciowe się ułożyło.
Szukałam miłości, ale wiedziałam, że w Anglii jej nie znajdę. [...] Znalazłam moją drugą połówkę i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Myślę, że o to w życiu chodzi – skwitowała.
Krzysztof z "Rolnika" nie namówił Agnieszki na powrót do Polski
Podczas nagrań do "Rolnik szuka żony" została jedyną kandydatką Krzysztofa. Starał się o jej względy i przed kamerami wielokrotnie namawiał, by wróciła dla niego z Londynu. Proponował, że pomoże jej w założeniu studia fitness w Białymstoku i znalezieniu odpowiedniego lokalu. Ostatecznie odmówiła.
Agnieszka Serafin odrzuciła jego zaloty, co wśród widzów wywołało sporo kontrowersji. Obecnie oboje są szczęśliwi. Krzysztof po zakończeniu nieudanej relacji - już poza programem - poznał Magdalenę, która pochodzi z Łomży. Razem z nią planuje ślub i założenie rodziny.