Oni dostali najwięcej listów. Finałowa piątka uczestników "Rolnik szuka żony".
Łukasz ma 37 lat i od trzech lat prowadzi własne gospodarstwo położone w otulinie Słowińskiego Parku Narodowego. Z wykształcenia jest informatykiem, dlatego - jak wynika z jego historii - potrafi równolegle działać w dwóch światach: zawodowo w branży IT i na roli. W gospodarstwie hoduje bydło szkockie oraz uprawia ekologiczne warzywa.
Z czasem te dwa obszary coraz bardziej się u niego przenikają. Rolnik pracuje nad pomysłami, które mają pomóc w automatyzacji gospodarstwa.
Sam buduję gospodarstwo od zera, łączę ten świat z nowymi technologiami i biznesem. Byłem w 49 krajach, na różnego rodzaju misjach gospodarczych - podkreśla.
Mariusz ma 29 lat i mieszka w woj. małopolskim. Prowadzi gospodarstwo nastawione na hodowlę bydła oraz uprawę zbóż, kukurydzy, soi i ziemniaków. Jak opowiada, rolnictwo towarzyszy mu od zawsze: już jako dziecko interesował się maszynami, a z młodszym rodzeństwem odtwarzał w zabawie własne "mini-gospodarstwo".
W jego życiu ważne miejsce zajmuje też straż pożarna. Do młodzieżowej drużyny pożarniczej dołączył, gdy miał 11 lat, a dziś działa jako strażak. Po pracy wybiera kręgle, bilard i spacery. Podkreśla też przywiązanie do rodziny.
Brakuje mi tego, że jeśli się coś robi, to robi się dla kogoś, że jest jakiś sens tego życia, tej pracy. Jakby też dziecko było, to już w ogóle jest dla kogo żyć - akcentuje.
Justyna: najmłodsza uczestniczka
Justyna ma 21 lat i pochodzi z Podkarpacia. Od najmłodszych lat zna realia pracy w gospodarstwie i - jak sama wynika z opisu - wcześnie zdecydowała, że chce wiązać przyszłość z rolnictwem. Ma własną ziemię, hoduje trzodę chlewną i jednocześnie wspiera rodziców w ich gospodarstwie. Bierze udział w żniwach, a obsługa dużych maszyn rolniczych nie jest dla niej problemem.
Poza rolnictwem rozwija też inne zainteresowania. Studiuje elektrotechnikę, a dodatkowo pasjonuje się makijażem. Mówi o sobie, że jest "mieszanką burzy i spokoju", a szczególnie bliską osobą w jej życiu jest siostra Ewa.
Choć jest najmłodsza w tej edycji, deklaruje gotowość do poważnej relacji i wspomina o wahaniach po nagraniu wizytówki.
Po wizytówce miałam chwile zwątpienia, ale potem przyszła pewność, że się uda. Jestem dojrzała i gotowa - podkreśla.
Karol ma 27 lat i prowadzi gospodarstwo w woj. kujawsko-pomorskim. Hoduje bydło opasowe oraz uprawia zboża, buraki cukrowe i rośliny motylkowe. Pomaga też ojcu w hodowli trzody chlewnej. Poza pracą na roli rozwija muzyczną pasję: od 15 lat gra na trąbce. Działa również w Straży Pożarnej. Wspomina, że ma za sobą jeden poważny, pięcioletni związek, który zakończył się na krótko przed planowanym ślubem.
W moim życiu był jeden poważny związek, trwał 5 lat i miał się zakończyć ślubem, ale 3 miesiące przed ślubem się rozstaliśmy. Po tym wszystkim rana była, ale została zaleczona - podkreśla.
Wiktor ma 31 lat i mieszka w Małopolsce. Wspólnie z rodzicami prowadzi gospodarstwo, które koncentruje się na hodowli bydła i owiec. Z relacji wynika, że pracę ze zwierzętami traktuje jako źródło satysfakcji, a jego bliscy doceniają wkład i zaangażowanie w codzienne obowiązki.
Wiktor zapowiada: "W liście będę szukał tego, czy jest napisany od serca"
Po pracy Wiktor chętnie podróżuje, a jesienią wybiera się na grzyby. Ważna jest dla niego także działalność w Straży Pożarnej - pełni funkcję naczelnika. Opisywany jest jako osoba wrażliwa i życzliwa, która reaguje, gdy widzi kogoś potrzebującego wsparcia