Wojciech Zieliński był kompozytorem, aranżerem i muzykiem. Wykładał na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. W latach 1999-2006 aranżował piosenki w konkursie "Pamiętajmy o Osieckiej", pracując z takimi artystami, jak Ewa Bem, Edyta Geppert, Alicja Majewska, Maryla Rodowicz, Irena Santor czy Zbigniew Wodecki.
Pełnił funkcję kierownika muzycznego i dyrygenta musicali "Chicago", "Opery za trzy grosze" i "Kramu z piosenkami", a także koncertu "Perfect symfonicznie". Współpracował przy filmach i serialach, m.in. "Deszczowym żołnierzu", "Ekstradycji 2" oraz "Bożej podszewce". Był producentem płyt Maryli Rodowicz "Marysia Biesiadna" i "Złota Maryla" oraz albumu Danuty Rinn "Jeszcze jestem".
Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że odszedł Wojtek Zieliński. Kochamy Cię i na zawsze pozostaniesz w naszych sercach, chociaż teraz rozbite są na miliony elementów. Żona, syn, synowa i wnuczka - napisali bliscy muzyka na Facebooku.
Wojciech Zieliński miał 71 lat. Rodzina poinformowała, że szczegóły dotyczące uroczystości pogrzebowej zostaną przekazane wkrótce. Smutne wieści o śmierci artysty jako jedna z pierwszych skomentowała Hanna Śleszyńska.
Przyjaciel, muzyk, kompozytor, aranżer, dyrygent i producent muzyczny, długoletni członek formacji muzyczno- aktorskiej "Tercet czyli Kwartet". Wojtek grał na instrumentach klawiszowych, ale też na melodyce, którą ochrzcił pieszczotliwie "alkomat". I na tym "alkomacie" potrafił wyczarować przepiękne solówki. Był świetnym kompanem, miał ogromne poczucie humoru, takie trochę "łobuzerskie", lubił słowne kalambury, świetnie opowiadał dowcipy i anegdoty. [...] Tyle jeszcze miał planów i pomysłów… Miesiąc temu, kiedy jechaliśmy razem do Szczecina, by wystąpić na Festiwalu Miasto Kobiet, nie przypuszczałam, że to będzie nasza ostatnia podróż i nasz ostatni wspólny występ… - napisała na Instagramie.
Gwiazdy żegnają Wojciecha Zielińskiego. "Wspaniały zawodowiec"
Pod wpisem kondolencje dla rodziny Wojciecha Zielińskiego złożyli m.in. Olga Bończyk, Katarzyna Skrzynecka, Katarzyna Zielińska, Dorota Miśkiewicz, Katarzyna Żak oraz Adrianna Biedrzyńska.
Strach otworzyć Instagram. Codziennie kogoś biorą, i to z naszych głównie. Z Wojtkiem pracowałem krótko, ale intensywnie, 20 lat temu, przy płycie. Wspaniały zawodowiec, artysta i kolega... - podsumował Tomasz Stockinger.