"Miny? Bezcenne". Gąsowski ledwo wytrzymał w "Szkle kontaktowym"

Piotr Gąsowski razem z Tomaszem Sianeckim prowadził poniedziałkowe wydanie "Szkła kontaktowego" na antenie TVN24. Gospodarze są przyzwyczajeni do odbierania telefonów od widzów. Ci zazwyczaj dzwonią z tematami okołopolitycznymi. Tym razem było inaczej. Mina aktora rozbawiła internautów.

Piotr Gąsowski w "Szkle kontaktowym". To usłyszał od widzaPiotr Gąsowski w "Szkle kontaktowym". To usłyszał od widza
Źródło zdjęć: © X @SzkKontaktowe
Kacper Kulpicki

Piotr Gąsowski i Tomasz Sianecki odebrali telefon od pana Antoniego z Poznania. Widz nie zamierzał komentować spraw z bieżącej polityki. Tematem, który był dla niego o wiele ważniejszy, okazał się szwajcarski ser.

To jest prawdziwy arystokrata wśród serów. Pochodzi ze Szwajcarii, zachwyca ludzi swoim charakterystycznym wyglądem, delikatnym smakiem oraz charakterystycznymi dziurami. I nie, producent nie zapomniał ich wypełnić. Są one całkowicie zamierzone - rozprawiał w "Szkle kontaktowym".

Prowadzący nie zamierzali mu przerywać. Pan Antoni z pasją kontynuował pogadankę i wytłumaczył, że dziury w serze to nie przypadek ani błąd, ale zasługa konkretnych zabiegów już na etapie przygotowania.

Dziury powstają podczas dojrzewania sera. Specjalne bakterie produkują dwutlenek węgla, który tworzy charakterystyczne pęcherzyki. W ten sposób zwykły kawałek mlecznego produktu staje się czymś przypominającym mały, jadalny księżyc - zakończył.

Piotr Gąsowski zachował pokerową minę i nie dał po sobie poznać, że cała sytuacja go bawi. Z możliwie poważną miną wysłuchał wykładu, tym samym dowodząc, że "Szkło kontaktowe" nie porzuciło swojego lekko satyrycznego charakteru. Docenili to internauci.

"Ja bym nie wytrzymał. Szacun dla pana Gąsowskiego", "Miny? Bezcenne", "Ja się uśmiałem, a tu kulturka", "Gąsowski dał radę", "Było blisko" - komentowali na platformie X.
Tomasz Sianecki i Piotr Gąsowski w "Szkle kontaktowym"
Tomasz Sianecki i Piotr Gąsowski w "Szkle kontaktowym" © X @SzkKontaktowe

Gorzkie słowa widza o Gąsowskim w "Szkle kontaktowym"

Piotr Gąsowski jest współprowadzącym formatu TVN24 od niedawna. Nie miał łatwych początków. Podczas jednego z pierwszych występów widz jasno dał mu do zrozumienia, że nie widzi go w obsadzie.

Tego z Polsatu dali... Mało mu jeszcze tej kasy? Po co on tu przychodzi? Dajcie spokój, idźcie spać. Ja też idę spać - opowiadał w "Szkle kontaktowym" pan Paweł z Koziegłów.
Wybrane dla Ciebie