Kaja Paschalska o braku dzieci. "Dobrze, że nic z tego nie wyszło"
Gwiazda "Klanu" 25 lutego skończyła 40 lat. Aktorka, która jest także piosenkarką, niedawno się zaręczyła. Na razie nie wyjawia kim jest jej ukochany. Wiadomo, że jej poprzedni związek z raperem VNM-em, czyli Tomaszem Lewandowskim urodzonym w 1984 roku w Elblągu, zakończył się w maju 2020 roku.
Kaja Paschalska celowo rezygnuje z macierzyństwa i otwarcie mówi o swoich powodach, które różnią się od tych związanych jedynie z karierą zawodową. W wywiadzie dla "Wprost" aktorka ujawniła, że jako wiele kobiet dorastała z przekonaniem, iż rodzina to klucz do satysfakcji i bezpieczeństwa. Paschalska przyznała, że miała chwile, gdy bardzo pragnęła potomstwa, ale jest zadowolona, że nie stało się to rzeczywistością, by uniknąć przekazywania traum.
Jak wiele kobiet byłam zaprogramowana na to, że rodzina, mąż i dzieci to jest to ostateczne poczucie bezpieczeństwa, spełnienia, coś do odhaczenia, normalna kolej rzeczy. Były takie momenty w moim życiu, że bardzo chciałam mieć dzieci, ale dobrze, że nic z tego nie wyszło, bo trauma pokoleniowa ciągnęłaby się dalej - przyznała jakiś czas temu.
Paschalska podkreśla, że jej obecny życiowy etap związany jest z budowaniem własnej wartości i zdrowego egoizmu, nie pozostawiając miejsca na odpowiedzialność za dziecko. Czy decyzja ta kiedyś się zmieni? Nie wyklucza tego, ale obecnie brak na nią presji jakiegokolwiek rodzaju.
Wychodzę z założenia, że zanim podejmę się wychowania młodego człowieka, powinnam najpierw ogarnąć samą siebie. Moje życie ostatnio to nauka zdrowego egoizmu i budowanie poczucia własnej wartości, nie ma w nim miejsca na tak ogromną odpowiedzialność za osobę trzecią. Czy to się kiedyś zmieni? Nie mówię, że nie, ale presji też nie czuję. Z żadnej strony - dodała w rozmowie.