Kazadi odpowiada Skolimowi ws. emerytur artystów. "Nie mają pieniędzy"

Patricia Kazadi odniosła się do kontrowersyjnych słów Skolima o artystach, którzy narzekają na niskie emerytury i oczekują ustawowej pomocy od państwa. Piosenkarka podeszła do tej trudnej kwestii zdroworozsądkowo. "Nie ma sensu generalizować, nie każdy jest taki sam" - zaczęła w rozmowie z Newserią. Opowiedziała o różnych przypadkach.

Patricia Kazadi o emeryturach artystów. Odpowiada SkolimowiPatricia Kazadi (L) o emeryturach artystów. Odpowiada Skolimowi (P)
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

W Sejmie procedowana jest ustawa zabezpieczająca emerytury dla najbiedniejszych artystów. Wzbudza emocje nie tylko u polityków. Przeciwny wprowadzeniu przepisu jest Skolim. W sieci brutalnie ocenił, że część jego starszych kolegów z branży muzycznej "przechlała całą karierę", a inni tworzą coś, czego "nikt nie chce słuchać".

Jego zdaniem nie powinni oczekiwać pomocy od państwa. Do tych słów odniosła się Patricia Kazadi. Zwróciła uwagę, że w środowisku artystycznym sytuacje bywają skrajnie różne i nie wszyscy roztrwonili oszczędności na zbytki.

Nie ma sensu generalizować, nie każdy jest taki sam, nie każdy w ten sposób spędził swoją młodość i mimo sympatii do Skolima uważam, że to jest nie do końca sprawiedliwa wypowiedź. [...] To nie zawsze jest takie proste, czarne i białe - oceniła w agencji Newseria.

38-latka dodała, że znane są jej autentyczne historie artystów, którzy mimo wysokich zarobków u szczytu kariery wpadli w finansowe tarapaty np. wskutek problemów ze zdrowiem lub podpisania niekorzystnych umów. Gwiazda odwiedza ich w domach opieki.

Wielu artystów, z którymi miałam przyjemność współpracować, teraz odwiedzam w domach opieki [...] i wiem, że oni po prostu nie mają pieniędzy, bo na przykład mieli nieudane kontrakty, bo ich kariera się zatrzymała albo nie mieli wynegocjowanych stawek w ZAIKS-ie. Taki jest nasz zawód, różnie to bywa. Możesz mieć pieniądze, a możesz zachorować i oszczędności się rozpłyną - argumentowała.

Jej pomysł, by temu zaradzić, to większa solidarność w ramach jednej grupy zawodowej. Wokalistka uważa, że artyści, którym się powodzi, mogliby wspomóc finansowo starszych kolegów. Każda taka inicjatywa, jak podkreśliła, byłaby "niezwykle cenna".

Kazadi o emeryturze. "Myślę o tym"

Patricia Kazadi dała do zrozumienia, że zamiast zostać beneficjentką kontrowersyjnej ustawy o emeryturach artystów (jeśli kiedykolwiek weszłaby w życie), wolałaby mieć "poduszkę finansową", która pozwoliłaby jej godnie spędzić jesień życia.

Wiadomo, że się starzejemy i że kiedyś ta starość nadejdzie. Warto by było mieć wtedy godne życie, więc myślę o tym - podsumowała.
Wybrane dla Ciebie