Kontrowersje wokół Izraela. Dyrektor Eurowizji zabrał głos
Martin Green, dyrektor Konkursu Piosenki Eurowizji, przekonuje że organizatorzy dokładnie monitorują schematy głosowania po zeszłorocznych kontrowersjach z udziałem Izraela. Zmiany wprowadzono, by zapewnić większą uczciwość i przejrzystość konkursu.
Martin Green, stojący na czele Konkursu Piosenki Eurowizji, ogłosił, że w odpowiedzi na ubiegłoroczne kontrowersje związane z głosowaniem na Izrael organizatorzy przyglądają się obecnym procedurom z dużą uwagą. Wątpliwości wzbudziły posty w mediach społecznościowych na rządowych kontach izraelskich, które mogły wpłynąć na wyniki głosowania.
W zeszłym roku niektórzy z nadawców zgłosili obawy dotyczące promowania głosowania na izraelską piosenkę wielokrotnie, co mogło zniekształcić wyniki konkursu. Martin Green przyznał w rozmowie z BBC, że promowanie niektórych uczestników mogło być "nieco nieproporcjonalne". W rezultacie, wprowadzono zmiany w procedurach, aby zapobiec potencjalnym nadużyciom.
Kwiat Jabłoni o Eurowizji 2026. "Bojkotuję w tym roku ten konkurs i go nie oglądam"
Europejska Unia Nadawców (EBU), organizator konkursu, wystosowała oficjalne ostrzeżenie wobec izraelskiego nadawcy Kan, którego uczestnik zamieścił w sieci nagrania zachęcające do oddania 10 głosów na Izrael. EBU uznało, że takie działania były niezgodne z duchem konkursu i nakazało ich usunięcie.
Nowe zasady głosowania
W reakcji na zgłaszane problemy z dysproporcją w głosowaniu, EBU zatwierdziła nowe zasady. Limit głosów został zredukowany do dziesięciu. Dodatkowo, głosujący online muszą teraz podać swoje dane karty kredytowej, aby potwierdzić autentyczność głosów.
Kontrowersje wokół Izraela
Podczas kadencji Greena na stanowisku dyrektora konkursu, Eurowizja niejednokrotnie była platformą dla kontrowersji związanych z udziałem Izraela, m.in. z ofensywą militarną w Gazie. W wyniku tego pięć krajów, w tym Hiszpania i Irlandia, postanowiło zbojkotować tegoroczną edycję.
Green, rozmawiając przed półfinałem w Wiedniu, wyraził nadzieję na powrót tych krajów do konkursu i podkreślił, że dialog z wszystkimi członkami Eurowizji będzie kontynuowany po zakończeniu imprezy.