Liam Payne nie żyje. Sześć godzin przed śmiercią zaprosił prostytutki

"Daily Mail" odtworzył ostatnie godziny Liama Payne'a. Gwiazdor spędzał czas z dwiema prostytutkami, które znalazł w sieci. Wysłał im swoje zdjęcie potwierdzające tożsamość. Nie miał gotówki na opłacenie czasu. Kobiety przyznały, że uprawiały seks z gwiazdorem. Ten jednak był bardzo agresywny.

Liam Payne wypadł z okna.Liam Payne wypadł z balkonu.
Źródło zdjęć: © Getty Imges | 2024 Marc Piasecki
Mateusz Kaluga

Liam Payne zmarł 16 października 2024 r. w wieku 31 lat po upadku z balkonu na trzecim piętrze hotelu CasaSur w Buenos Aires w Argentynie. Według ustaleń argentyńskich władz i sekcji zwłok przyczyną śmierci były rozległe obrażenia wielonarządowe oraz krwotoki spowodowane upadkiem. Piosenkarz miał być pod wpływem kokainy, alkoholu i środka uspokajającego Klonopinu.

Serwis "Daily Mail" dotarł do dokumentów i ustaleń policji. Wiadomo, że Payne spędzał wieczór w towarzystwie prostytutek. Skontaktował się z nimi przez WhatsApp. Aldana Serrano i Lucia Goita składały zeznania. Obie potwierdziły, że odbyły stosunek seksualny z artystą. Miały z nim spędzić dwie godziny. Z gwiazdorem spotkały się ok. godz. 11, czyli na sześć godzin przed śmiercią.

Miał wysłać im swoje zdjęcie z łóżka i nagranie, w którym potwierdza, że jest byłą gwiazdą One Direction. Rozmawiali przez aplikację, bo on nie znał hiszpańskiego, a one angielskiego. Prostytutki nie dowierzały, że mogą spędzić czas z gwiazdorem - podaje "Daily Mail".

31-latek nie miał jednak gotówki i nie mógł zapłacić 5 tys. dol. za spędzony czas. Wtedy zniszczył telewizor. Proponował im zegarek Rolex wart 30 tys. funtów. Następnie błagał kobiety, by z nim zostały, bo "pieniądze nie dają mu szczęścia". Kobiety twierdzą, że Liam zagrał dla nich kilka piosenek.

Powiedziałyśmy mu, że chcemy tylko pieniędzy. Powiedział nam, że nie zależy mu na pieniądzach. A potem rozbił telewizor, uderzył go pięścią. Dał nam do zrozumienia, że może wszystko rozwalić, bo wie, że za to zapłaci - powiedziała jedna z kobiet cytowana przez "Daily Mail".

Kobiety miały wyjść od niego po godz. 16. Godzinę później Liam Payne został znaleziony martwy. Aldana i Lucila dowiedziały się o śmierci Liama ​​dopiero po powrocie do domu i przejrzeniu mediów społecznościowych. Nie wiadomo, czy otrzymały pieniądze od byłego gwiazdora.

Liam Payne przebywał w Argentynie ok. dwa tygodnie. Najpierw ze swoją dziewczyną i przyjacielem. W tym okresie miał być trzeźwy. Gdy wyjechali, wpadł w depresję. Został zmuszony do opuszczenia pięciogwiazdkowego hotelu Hyatt. Przeniósł się do skromniejszego, czterogwiazdkowego Palermo, gdzie zmarł.

Wybrane dla Ciebie