Holenderski portal FilmVandaag porównał polską "Lalkę" do innych "pełnych namiętności historii miłosnych" w dramatach kostiumowych. Wymieniono "Bridgertonów" i "Outlandera". Stanisław Wokulski został przedstawiony jako "mężczyzna stojący u progu zmiany", który "starannie buduje swoje imperium". Na jego drodze staje "namiętność do arystokratki", Izabeli Łęckiej.
Holendrzy zwrócili uwagę, że akcja serialu rozgrywa się na tle burzliwej XIX-wiecznej Europy, naznaczonej rewolucjami i wojnami. Stanisław Wokulski musi odnaleźć się w świecie pełnym "przemian społecznych i napięć", a jednocześnie mierzy się z różnicami klasowymi oraz osobistymi przeciwnościami.
WIDEOIzabela Łęcka miała wiele twarzy. Te aktorki zagrały bohaterkę "Lalki"
Kierowany obsesją podejmuje coraz bardziej radykalne decyzje, przez co grozi mu ostateczna utrata kontroli zarówno nad swoim imperium, jak i własnym życiem – czytamy na FilmVandaag.
O polskiej produkcji napisał też MovieMeter. Tam uwagę poświęcono literackim korzeniom "Lalki" i znaczeniu powieści Bolesława Prusa w Polsce. Już w tytule artykułu produkcja została określona jako nowa ekranizacja "ukochanego polskiego klasyka literackiego".
Komentarze obcokrajowców pod trailerem "Lalki"
Jako najważniejszych członków obsady wymieniono Tomasza Schuchardta i Sandrę Drzymalską oraz Magdalenę Cielecką i Jacka Braciaka. Pierwsze komentarze od zagranicznych widzów można przeczytać również na YouTube, pod oficjalnym trailerem z napisami w języku angielskim (ang. tytuł to "The Doll").
"Myślałem, że to horror, ale szybko się przekonałem", "Wielki dzień dla Polaków na całym świecie", "Produkcje kostiumowe z tej epoki są bardzo trudne do zrealizowania, ale jak dotąd Brytyjczykom udawało się to robić. Zobaczymy, czy Polakom też się uda", "Wygląda na dobrą produkcję. Obejrzę", "Trailer niesamowity", "Już zaczynam oglądać" – komentowali.