Magdalena Majtyka nie żyje. Ostatnią rolę zagrała w serialu "1670"
Magdalena Majtyka nie żyje. Aktorka była poszukiwana od 4 marca, gdy zaginięcie zgłosił jej mąż. Policja w Polsat News potwierdziła, że ciało 41-latki znaleziono w lesie w Biskupicach Oławskich. Artystka była znana widzom z popularnych seriali. Ostatnia produkcja, w jakiej wystąpiła, to "1670".
Magdalena Majtyka po raz ostatni była widziana w środę 4 marca w okolicy al. Karkonoskiej we Wrocławiu. Poruszała się samochodem, który uszkodzony znaleziono w pobliżu Biskupic Oławskich. Tam 6 marca kontynuowano akcję poszukiwawczą. Znaleziono ciało aktorki.
Z przykrością potwierdzamy tragiczną informację, że zaginiona 41-letnia Magdalena Majtyka nie żyje — w Polsat News przekazała asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Szczegóły nie są znane. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury badają okoliczności zdarzenia. Magdalena Majtyka była znana publiczności teatralnej (występowała m.in. na deskach teatrów Capitol, Małego i Polskiego), ale również telewidzom.
W 2025 roku mogli oglądać ją w trzech serialach. Ostatnim z nich był "1670". W 13. odcinku wcieliła się w postać wiedźmy. Z kolei w 4. odcinku "Breslau" pojawiła się jako asystentka Holtza. W "Dzielnicy strachu" odgrywała postać Michaliny Konarskiej.
Dużo absurdalnego humoru, który trafia w punkt. Potwierdzone und sprawdzone, bo sama chichrałem się do łez — relacjonowała na Instagramie z planu "1670".
Wystąpiła jako bohaterka epizodyczna w "Komisarzu Alexie" (Lidia Tyniec w 259. odcinku), "Na Wspólnej" (Jagoda Janowicz), "Na sygnale" (jako Irena) oraz w "Ojcu Mateuszu" (polonistka w 372. odcinku pt. "Beryl").
Pojawiała się też na dużym ekranie. Użytkownicy portalu Filmweb najwyżej ocenili jej grę w filmach "Pan Samochodzik i templariusze", "Światło nocy" i "Tan Ge Re". Magdalena Majtyka po raz ostatni komunikowała się z fanami na początku tego roku.
Ostatni wpis Magdaleny Majtyki. Pożegnała 2025 rok
1 stycznia opublikowała w sieci wpis, w którym podsumowała minione 12 miesięcy i złożyła życzenia internautom. Post okrasiła kadrem ze spektaklu "Amatorki", który był wystawiany w Teatrze Kombinat we Wrocławiu.
Żegnam stary rok z wdzięcznością — za ludzi życzliwych i tych, co dali lekcje, za doświadczenia, które mnie poruszyły i czegoś nauczyły. Nie wszystko było lekkie, ale wszystko było ważne. Niech nowy niesie odwagę, lekkość i przestrzeń na to, co jeszcze niewypowiedziane. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku — napisała.