Majka Jeżowska zablokowała piosenkę discopolowców. Musieli przeprosić
Piosenka Bajorsona i Dawida Obserwatora pt. "Wolę twoją mamę" z refrenem nawiązującym do piosenki Majki Jeżowskiej zniknął po dwóch dniach. Discopolowcy tłumaczą, że nie dogadali warunków z managementem piosenkarki.
Najważniejsze informacje
- Utwór "Wolę twoją mamę" został usunięty ze Spotify dwa dni po premierze.
- Management Majki Jeżowskiej zablokował numer z refrenem nawiązującym do "A ja wolę moją mamę".
- Bajorson przekazał, że nie udało się dojść do porozumienia i przeprosił słuchaczy.
Premierowy numer Bajorsona i Dawida Obserwatora był zapowiadany w mediach społecznościowych od tygodni i zaczął łapać zasięgi w serwisie YouTube. W refrenie twórcy nawiązali do hitu Majki Jeżowskiej "A ja wolę moją mamę", co szybko zwróciło uwagę odbiorców i środowiska. Po udostępnieniu przed weekendem kawałek nabrał rozpędu i trafił na Kartę Czasu polskiego YouTube’a.
Majka Jeżowska zablokowała utwór discopolowców
Kluczowy zwrot nastąpił po zaledwie dwóch dniach od premiery. Numer Wolę twoją mamę został zdjęty ze Spotify, a Bajorson informował, że sprawdza status publikacji. Wkrótce potwierdził, że blokadę założył management Majki Jeżowskiej, do której przeboju odnosił się refren nowej piosenki. Artyści tłumaczyli, że nie chcieli nikogo urazić i że liczyli na porozumienie w sprawie wydania utworu.
Refren brzmiał: "A ja wolę twoją mamę. Biorę ją na apartament. Moja najpiękniejsza miss. Mademoiselle de Paris. Robimy hit". To bezpośrednie nawiązanie do dziecięcego klasyka Majki Jeżowskiej A ja wolę moją mamę, który przed laty przyniósł jej popularność. W numerze udzielali się także Arek Tańcula i Konstanty Drążek, co dodatkowo nakręcało zainteresowanie w mediach społecznościowych.
Bajorson skomentował reakcję strony piosenkarki i zapowiedział wycofanie numeru z serwisów. "Niestety, nie udało się dogadać z managementem pani Majki. I musimy usunąć ten utwór. Nie chcieliśmy nikogo tym urazić. Szkoda, tym bardziej, że utwór dostał się na Kartę Czasu polskiego YouTube’a, czyli zaczął się podobać. No, ale cóż, jeszcze raz przepraszamy" - powiedział. Komunikat padł przy okazji aktualizacji statusu tracku.