Małgorzata Kożuchowska zmierzy się z legendą PRL. Zagra słynną aktorkę

Małgorzata Kożuchowska gościnnie wraca na scenę Teatru Dramatycznego w Warszawie. W premierowym spektaklu "Nina. Wieczna królowa" wcieli się w Ninę Andrycz. Przedstawienie w reżyserii Wojciecha Farugi, według tekstu Julii Holewińskiej, zadebiutuje 4 grudnia 2026 r. na Dużej Scenie.

Małgorzata Kożuchowska znów zachwyciłaMałgorzata Kożuchowska
Źródło zdjęć: © AKPA
Maciej Gąsiorowski

Powrót Kożuchowskiej do Teatru Dramatycznego ma wymiar symboliczny: aktorka była związana z tym teatrem przez ponad dekadę, zanim w 2005 r. dołączyła do zespołu Teatru Narodowego w Warszawie. W nowej produkcji zmierzy się z postacią jednej z najbardziej rozpoznawalnych legend polskiej sceny.

W latach 1994-2005 Małgorzata Kożuchowska należała do zespołu Teatru Dramatycznego. Na tej scenie pracowała m.in. z Jerzym Gruzą, Krzysztofem Warlikowskim i Grzegorzem Jarzyną. Teraz wraca gościnnie, by wystąpić na Dużej Scenie w premierze zaplanowanej na 4 grudnia 2026 r.

Kożuchowska o roli Niny Andrycz

Aktorka podkreśla, że zaproszenie do projektu traktuje jak ważny prezent, także ze względu na osobisty kontekst związany z początkiem jej drogi zawodowej w Teatrze Dramatycznym.

W najśmielszych snach nie wymyśliłabym tego. Wojtek Faruga i Julia Holewińska po raz kolejny stawiają przede mną nietuzinkowe zadanie. Trudne, ale arcyciekawe. Zmierzenie się z legendą polskiej sceny teatralnej, ale i kobietą, której prywatne wybory budziły wiele kontrowersji w trudnych czasach PRL-u, to będzie wyzwanie. Mam świadomość wagi tego prezentu, bo tak traktuję zaproszenie do tego projektu. Jestem podekscytowana i wzruszona, gdyż to zaproszenie ma dla mnie również znaczenie sentymentalne; w 1994 r. debiutowałam w Teatrze Dramatycznym rolą Aldonzy/Dulcynei w "Człowieku z La Manchy". Dziś wracam po latach na Dużą Scenę z doświadczeniem ponad 30 lat pracy w zawodzie - mówi Małgorzata Kożuchowska cytowana przez e-teatr.pl.

Kim była Nina Andrycz?

Twórcy przedstawienia stawiają pytania o prawdziwy portret Niny Andrycz: czy była przede wszystkim legendarną aktorką i świadomą swojej pozycji gwiazdą, kobietą uwikłaną w historię i politykę, czy artystką bezwarunkowo wierną scenie. Przez niemal 70 lat była związana z Teatrem Polskim w Warszawie. Zapisała się w historii jako wybitna aktorka i ikona sceny, a także żona premiera PRL Józefa Cyrankiewicza. Zmarła w styczniu 2014 r. w wieku 101 lat i została pochowana na Starych Powązkach w Warszawie.

O czym będzie spektakl?

"Nina. Wieczna królowa" została zapowiedziana jako tragikomedia, w której fakty splatają się z fikcją, a historia ma zyskać współczesny wymiar. W spektaklu mają pojawić się postaci współtworzące XX wiek, m.in. Józef Cyrankiewicz, Władysław Gomułka, Stalin, Aleksander Węgierko, Irena Eichlerówna, Pola Negri i Robert Walter. Ich losy zostaną połączone z historiami bohaterów fikcyjnych w opowieści o władzy, sztuce, sławie i cenie nieśmiertelności.

Na premierę nie ma już miejsc. Bilety były po 300 złotych.

Obsada przedstawienia

W obsadzie, obok Małgorzaty Kożuchowskiej, znaleźli się: Marcin Bosak, Agata Góral, Martyna Kowalik, Robert Majewski, Anna Moskal, Kamil Mróz, Małgorzata Niemirska, Krzysztof Szczepaniak, Mateusz Weber, Małgorzata Witkowska, Agnieszka Wosińska, Łukasz Wójcik i Karol Wróblewski.

Wybrane dla Ciebie