Małgorzata Ostrowska zaskoczyła ws. emerytury. Nie ma zamiaru narzekać

Małgorzata Ostrowska otwarcie mówi o swojej sytuacji emerytalnej. W rozmowie z serwisem ShowNews przyznaje, że nie spodziewa się wysokiej emerytury z ZUS, ponieważ przez wiele lat nie opłacała składek. Artystka podchodzi do tego z uśmiechem, nie obwiniając nikogo za swoją sytuację.

Małgorzata OstrowskaMałgorzata Ostrowska
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA
Karol Osiński

Małgorzata Ostrowska podkreśla, że odpowiednio zabezpieczyła się na przyszłość. Choć emerytura z ZUS jest niewielka, artystka nie ma złudzeń co do tego, co ją czeka.

Rzeczywiście są małe te emerytury, ale szczerze, nie miałam jeszcze czasu zgłosić się do ZUS-u, żeby mi to wypłacili. Nie płaciłam składek przez wiele lat i nie mogę się spodziewać wysokiej emerytury. Zabezpieczyłam się na tę okoliczność - powiedziała piosenkarka w rozmowie z ShowNews.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ewa Kasprzyk napisze autobiografię? "Wolałabym napisać monodram albo stand-up o swoim życiu"

Nie wszyscy artyści myślą podobnie. W przeciwieństwie do Małgorzaty Ostrowskiej Urszula Dudziak wyraża niezadowolenie z niskich świadczeń dla artystów, uważając, że powinni być traktowani inaczej.

Podczas gdy Ostrowska akceptuje swoją sytuację, Dudziak uważa, że artyści powinni otrzymywać większe wsparcie finansowe. W rozmowie z Jastrząb Post Dudziak stwierdziła, że nagrody i wyróżnienia powinny wiązać się z dożywotnimi rekompensatami finansowymi.

Jestem niezadowolona i uważam, że powinniśmy mieć o wiele większą emeryturę. Gdy dostajemy jakieś nagrody czy inne wyróżnienia, to powinno się to łączyć z jakąś rekompensatą finansową, z dożywotnią sumą, która pomogłaby artystom godnie żyć - mówiła.
Wybrane dla Ciebie