Małgorzata Socha rusza do "Azji Express". "Czuję, że to przygoda życia"
Małgorzata Socha nie kryje emocji przed startem w kolejnej edycji "Azja Express". W rozmowie z Plejadą przyznaje, że udział w reality-show to dla niej przede wszystkim ekscytacja, bo od lat śledziła zmagania uczestników przed telewizorem. Strategii na wyścig na razie jednak nie zdradza.
Najważniejsze informacje
- Małgorzata Socha zapowiada udział w nowej edycji "Azji Express" i nazywa projekt przygodą życia.
- Aktorka śledziła format od lat i zaczęła już myśleć o strategii i pakowaniu plecaka.
- O szczegółach taktyki nie mówi, podkreśla jednak czujność i ciekawość wobec innych uczestników.
Małgorzata Socha szykuje się do startu w kolejnej edycji reality-show "Azja Express". W rozmowie z Plejadą aktorka opowiedziała o emocjach przed wylotem i pierwszych decyzjach organizacyjnych. Podkreśla, że od dawna kibicowała uczestnikom tego formatu i teraz sama chce sprawdzić się w wymagającym wyścigu. Jak zaznacza, szczegóły przygotowań pozostawia na razie dla siebie.
Małgorzata Socha o przygotowaniach do programu "Azja Express"
Najmocniej wybrzmiewa entuzjazm. Aktorka mówi, że oglądała ten program nawet zanim trafił do Polski i fascynowało ją, jak uczestnicy radzą sobie w trudnych realiach. W rozmowie z Plejadą zdradza też, że rozpoczęła kompletowanie ekwipunku i planowanie niezbędnych rzeczy, które muszą zmieścić się w małym plecaku. Nie odsłania jednak całej taktyki, stawiając na spryt i elastyczność podczas wyścigu.
Socha nie ukrywa, że kluczowe będzie rozsądne pakowanie i gotowość na zmienne warunki. Zaznacza, że każde zbędne obciążenie może utrudniać tempo w rywalizacji, dlatego wybór sprzętu potraktuje zadaniowo. Dodaje, że strategia już się rodzi, ale najważniejsze będzie trzymanie ręki na pulsie i szybkie decyzje w trasie. Wskazuje też ciekawość względem innych uczestników, co może mieć znaczenie przy tworzeniu sojuszy lub rywalizacji.
"Bardzo się cieszę. To program, który oglądam od lat, jeszcze zanim trafił do Polski. Zawsze fascynowało mnie, jak uczestnicy radzą sobie w takich ekstremalnych warunkach, rzuceni na głęboką wodę" - powiedziała w rozmowie Plejadą. "Na pewno będę musiała rozsądnie wybrać wszystko, co zabiorę ze sobą, żeby zmieściło się w tym słynnym plecaku, żeby naprawdę był, w cudzysłowie, 'uszyty na miarę'" - dodała.
"Trzeba cały czas być czujnym. Mam poczucie, że czeka mnie przygoda życia. Jestem bardzo ciekawa pozostałych uczestników. Tak naprawdę wszystko jest jeszcze przed nami (...). "Już zaczynamy strategię" - podkreśliła.