Maria Sadowska pokazała córkę. 14-letnia Lila nie poszła w ślady matki
Maria Sadowska gościła na kanapie "Dzień dobry TVN" z córką Lilianą. Reżyserka opowiedziała o wyzwaniach związanych z wychowywaniem nastolatki. Przyznała, że pociecha nie rozwija się w muzyce, choć ona jako matka by sobie tego życzyła. "To jest trudne dla rodzica zrozumieć" - mówiła.
Maria Sadowska od 2017 roku jest żoną muzyka Adriana Łabanowskiego. Mają dwójkę dzieci. Młodszy syn Iwo urodził się w 2015 roku, a córka Liliana przyszła na świat w 2012 roku. Ma 14 lat i nie zamierza wiązać się z muzyką — wybrała gimnastykę sportową i odnosi pierwsze sukcesy.
Jak byłam młodsza, chodziłam na lekcję śpiewu i fortepianu przez wiele lat. Był czas, że myślałam o śpiewie i graniu, ale to z czasem mi przeszło. Potem poszłam w taniec. Na gimnastykę artystyczną też chodziłam przez jakiś czas, ale nie sprawiało mi to przyjemności. Podobała mi się gimnastyka sportowa, jest to większe wyzwanie — wyjaśniła w "Dzień dobry TVN".
Reżyserka i piosenkarka zrozumiała, że dzieci nie zawsze mają taką samą pasję, jak rodzice. Chciała, by — podobnie jak ona — córka związała się z muzyką. Teraz wie, że najważniejsze jest pozwolić pociechom się spełniać tam, gdzie chcą.
To jest trudne dla rodzica zrozumieć, że dziecko jest inne niż ty. Mi się marzyło, że moje dzieci będą muzykami, ale widziałam, że Lilka ma ogromną pasję do gimnastyki. Poszliśmy za tą pasją. [...] Zobaczymy, co będzie dalej, bo zaczynamy okres nastoletni. Mamy nadzieję, że sport nam w tym pomoże. To jest też krew pot i łzy, nauka dyscypliny. To jest coś, co potem się przydaje w życiu — opowiadała.
Maria Sadowska zaznaczyła, że Liliana Łabanowska ma za sobą debiut na małym ekranie (drobne role w serialach "Rodzina na maxa" i "Pokusa") i interesuje się aktorstwem. W tym również ją wspiera.
Maria Sadowska o wychowaniu dzieci. Na przyjaźń przyjdzie pora
Była trenerka "The Voice of Poland" uważa, że zadaniem rodzica jest przede wszystkim bycie autorytetem, punktem odniesienia i kimś, kto stawia granice. 49-latka stwierdziła, że przyjaźń przyjdzie dopiero wtedy, gdy dzieci wejdą w dorosłość.
Każdy rodzic zmaga się dziś z rozplanowaniem czasu. Starałam się zawsze uczyć dzieciaki samodzielności. Dzieciaki coraz częściej same jeżdżą na zajęcia — podsumowała Maria Sadowska w 'Dzień dobry TVN".