Nehrebecka ujawniła kulisy zwolnienia ze "Złotopolskich". "Łudziłam się"

Anna Nehrebecka przez 4 lata wcielała się w postać Barbary w serialu "Złotopolscy". Aktorka w rozmowie z Katarzyną Ostrowską w książce "Pani Anka Nehrebecka" opowiedziała o kulisach zwolnienia, o którym dowiedziała się jako ostatnia. To było pokłosiem żądania, które wysunęła do twórców telenoweli.

Anna Nehrebecka ujawniła kulisy zwolnienia ze "Złotopolskich"Anna Nehrebecka ujawniła kulisy zwolnienia ze "Złotopolskich"
Źródło zdjęć: © fragm. "Złotopolskich", TVP VOD
Kacper Kulpicki

Anna Nehrebecka wcielała się w Barbarę Złotopolską, żonę Marka. Bohaterka po kilku sezonach została uśmiercona. Po napadzie wyjechała do Szwajcarii, by leczyć guza mózgu, tam zmarła. Choć jej wątek zakończył się logicznie, wcześniej według aktorki wcale taki nie był. Właśnie to zarzuciła twórcom, z którymi odbyła rozmowę o swojej postaci.

Mogę zagrać wszystko, byle była jakakolwiek logika w tym, co się proponuje. Jakakolwiek. A jak nie ma, to próbuje tę logikę egzekwować. W tym przypadku zapewne nie było to działanie pożądane, więc powiedziałam, że jeśli nie mogę uzyskać tego, na czym mi zależy, to rezygnuje z dalszego udziału w tym serialu. I to się chyba nie do końca spodobało — wspominała w książce "Pani Anka Nehrebecka".

Choć spotkanie nie było miłe, artystka bezpośrednio po nim nie została zwolniona. Pracowała nad rozwojem postaci i planowała podpisać nowy kontrakt. Tak się nie stało. O tym, że mimo zapewnień postanowiono się z nią pożegnać, dowiedziała się jako ostatnia z całej ekipy.

Mówi o związku z Rogacewiczem. "Jesteśmy absolutnie szczerzy ze sobą"

Zgodnie z planem przyszła na plan "Złotopolskich". Feralnego dnia od razu zauważyła, że atmosfera jest nerwowa, jednak nie podejrzewała, że powodem może być nagła decyzja twórców serialu. O tym, że scena, do której się przygotowywała będzie jej ostatnią, powiedziała jej pani kostiumograf.

Początkowo Anna Nehrebecka pomyślała, że to zwykłe plotki. Zaczęła jednak drążyć temat. Próbowała skontaktować się z Tadeuszem Lampką i Iloną Łepkowską, jednak ich nie zastała. Wróciła do pracy, jednak nigdy później nie wróciła do roli Barbary.

Po tej mojej ostatniej scenie zebrała się cała ekipa, żeby mnie pożegnać. Przebolałam jakąś sytuację, pożegnałam się z zespołem. Kilka dni później na jakiś premierze w teatrze, w przerwie spotkałam koleżankę. Ona od razu zaczęła mi współczuć: "Nieładnie z tobą postąpili. Wszystko rozumiem, ale żeby uśmiercać bohaterkę, bo ty się kłócisz o pieniądze"?. Tego już nie wytrzymałam. Napisałam list do produkcji z wyrzutami, że łudziłam się, że jeśli ktoś zajmuje się kulturą, to potrafi się przynajmniej w kulturalny sposób zachować w stosunku do aktorów. Dwa dni potem dostałam do domu bukiet róż z wizytówką "Anna Nehrebecka". To miał być gest pojednania i pożegnaniami – opowiedziała.
Anna Nehrebecka w 2022 roku
Anna Nehrebecka w 2022 roku © AKPA | AKPA

Nehrebecka o początkach "Złotopolskich". Czuła, że postacie miały sens

Początek przygody ze "Złotopolskimi" wspomina zupełnie inaczej. Do rozpoczęcia pracy namówił ją Janusz Zaorski, który kręcił pierwsze odcinki. Wtedy odnosiła wrażenie, że miała "cudowne rzeczy do zagrania", postacie były dobrze napisane i dawały aktorom dużo możliwości, by wykazać się warsztatem.

Gdy Janusza Zaorskiego zabrało, produkcja — jak wspomina w książce — "zaczęła zmierzać w stronę telenoweli". Zauważyła, że bohaterowie przeżywają "uproszczone problemy". Mimo to dalej była zaangażowana.

Przecież na takim pomyśle można było zbudować genialną opowieść. Tak mi się zdawało. Może zbyt serio podeszłam do sprawy, może zbyt ostro zareagowałam na nieścisłości, czy wręcz uproszczenia, które odbierały postaci sens — podsumowała w "Pani Ance Nehrebeckiej".
Wybrane dla Ciebie
Była prezenterka TVP pokaże swoje domki w TVN. Trzeba będzie odgadnąć cenę
Była prezenterka TVP pokaże swoje domki w TVN. Trzeba będzie odgadnąć cenę
Nie żyje piosenkarz Jerzy Malota. Zmarł w hospicjum
Nie żyje piosenkarz Jerzy Malota. Zmarł w hospicjum
Ving Rhames zasłabł w restauracji. Aktor "Mission: Impossible" trafił do szpitala
Ving Rhames zasłabł w restauracji. Aktor "Mission: Impossible" trafił do szpitala
Zmarł rok temu. Jakubiak przed śmiercią zadzwonił do żony. "Poprosił mnie"
Zmarł rok temu. Jakubiak przed śmiercią zadzwonił do żony. "Poprosił mnie"
Typują brak awansu Szemplińskiej do finału Eurowizji. "Nie przejmuję się"
Typują brak awansu Szemplińskiej do finału Eurowizji. "Nie przejmuję się"
Żona Jackowskiego blokuje sztukę o Korze w TVP i oskarża. "Moralne dno"
Żona Jackowskiego blokuje sztukę o Korze w TVP i oskarża. "Moralne dno"
Sylwia Butor tłumaczy się z wpadki u Łatwoganga. "Najgorsza kara ever"
Sylwia Butor tłumaczy się z wpadki u Łatwoganga. "Najgorsza kara ever"
Polska reżyser odpiera zarzuty o mobbing i brak wypłat. Ma znanego adwokata
Polska reżyser odpiera zarzuty o mobbing i brak wypłat. Ma znanego adwokata
Polscy tancerze wzięli ślub. Znani są na świecie z niesamowitych występów
Polscy tancerze wzięli ślub. Znani są na świecie z niesamowitych występów
Zmarł w zapomnieniu. Był charakterystycznym aktorem PRL. Hazard zrujnował mu życie
Zmarł w zapomnieniu. Był charakterystycznym aktorem PRL. Hazard zrujnował mu życie
Vito Bambino: "W 49 proc. czuję się Niemcem". Wyjaśnił, skąd ta proporcja
Vito Bambino: "W 49 proc. czuję się Niemcem". Wyjaśnił, skąd ta proporcja
"Koło fortuny" bez nowych odcinków. Sezon coraz krótszy
"Koło fortuny" bez nowych odcinków. Sezon coraz krótszy