Nie żyje wenezuelska aktorka, która grała w Polsce. Była przyjaciółką słynnego tancerza

Zmarła Carmen Richard-Lasota, wenezuelska aktorka, która od lat 60. do połowy lat 80. mieszkała i pracowała w Polsce. Wiadomość o jej śmierci podali bliscy Gerarda Wilka, słynnego tancerza PRL.

Carmen Richard-Lasota z Gerrardem WilkiemCarmen Richard-Lasota z Gerrardem Wilkiem
Źródło zdjęć: © Facebook | "Gerard Wilk. Tancerz"
Maciej Gąsiorowski

Carmen Richard-Lasota, gdy żyła w Polsce, zagrała m.in. w "Rękopisie znalezionym w Saragossie", "Pingwinie", "Piekle i niebie" oraz "Epidemii zbrodni". Przyjaźniła się z tancerzem Gerardem Wilkiem, słynnym artystą PRL, który jako jeden z pierwszych ujawnił swoją homoseksualną orientację seksualną.

Bardzo smutne wieści nadeszły z Wenezueli. Wczoraj zmarła Carmen Richard-Lasota, wieloletnia przyjaciółka Gerarda, żona Grzegorza Lasoty, reżysera filmu baletowego "Gry". Carmen nigdy nie zerwała kontaktów z Polską, regularnie przyjeżdżała do kraju, spotykała się z przyjaciółmi sprzed lat, wkrótce miała znów przyjechać… - czytamy na stronie poświęconej Gerardowi Wilkowi na Facebooku.

Wenezuelska aktorka była żoną Grzegorza Lasoty, dziennikarza i reżysera, twórcy słynnego cyklu TVP pt. "Parada oszustów" oraz magazynu "Pegaz". Carmen Richard-Lasota mimo że wróciła do Wenezueli 40 lat temu często odwiedzała Polskę. Jej mąż mieszkając w Caracas pracował w tamtejszej telewizji, gdzie był szefem działu kulturalnego.

Grób Grzegorza Lasoty
Grób Grzegorza Lasoty © Wikipedia

Grzegorz Lasota powrócił potem do Polski. Zmarł w Warszawie 27 sierpnia 2014 r. w wieku 84 lat i został pochowany na Cmentarzu Północnym w Warszawie. Carmen Richard-Lasota odeszła 30 lipca w wieku 79 lat.

Wybrane dla Ciebie