"Powiedział, że to koniec". Córka Kopiczyńskiego o ostatniej rozmowie z ojcem
Katarzyna Kopiczyńska pierwszy raz publicznie opowiedziała o relacji z ojcem i o sprawie jego nagrobka. W rozmowie z radiem RDC przekazała również, jak wyglądała jej ostatnia rozmowa z tatą. "To strasznie trudne doświadczenie" - przekazała.
Najważniejsze informacje
- Katarzyna Kopiczyńska w audycji "Pałac Kultury" w Polskim Radiu RDC opowiedziała o relacji z ojcem i ich ostatniej rozmowie.
- Przyznała, że przez lata nie mogła zająć się grobem Andrzeja Kopiczyńskiego i mierzyła się z ograniczeniami formalnymi.
- Miejsce pochówku aktora na Starych Powązkach kilkukrotnie zmieniało wygląd; w 2021 r. stanął tam oryginalny pomnik.
Katarzyna Kopiczyńska była gościem audycji "Pałac Kultury" w Polskim Radiu RDC. Córka Andrzeja Kopiczyńskiego po raz pierwszy tak szeroko mówiła o więzi z ojcem, jego chorobie i o tym, co działo się po śmierci artysty. Odniosła się także do plotek o pogrzebie i o grobie aktora i ich ostatniej rozmowie. Wspomniała, że ta chwila była dla niej trudna. Opowieść Kopiczyńskiej uzupełnia znane fakty o pogrzebie z 2016 r.
Katarzyna Kopiczyńska o ostatniej rozmowie z ojcem
"Pamiętam ten dzień. To doświadczenie jest strasznie trudne. Aż mam ściśnięte gardło" - zaczęła Katarzyna Kopiczyńska, wspominając o jej ostatniej rozmowie z ojcem, Andrzejem. Dodała, iż to tata wykonał do niej ostatni telefon.
Tata zadzwonił do mnie i powiedział, że dzwoni po raz ostatni i że się więcej nigdy nie usłyszymy, że bardzo mnie kocha i to jest już koniec - dodawała.
Pytana, co się wtedy czuje, odpowiedziała, że to jest "nie do opowiedzenia".
Pogrzeb Andrzeja Kopiczyńskiego na Starych Powązkach i koszty nagrobka
Uroczystości pożegnalne Andrzeja Kopiczyńskiego odbyły się 19 października 2016 r. na Starych Powązkach w Warszawie. Miały charakter państwowy i zostały sfinansowane z publicznych środków. Obowiązek postawienia nagrobka spoczywał jednak na rodzinie. Kopiczyńska przyznała, że nie miała możliwości, by szybko podjąć działania na cmentarzu. "Nie miałam prawa nic tam zrobić" - powiedziała w rozmowie w RDC. Wspominała przy tym, że w tamtym czasie była bez pracy i samotnie wychowywała czworo dzieci.
Córka aktora opisała także kulisy rodzinne z końca życia ojca. Po śmierci artysty nie mogła wejść do mieszkania, w którym żył. Lokal zajmował już syn jego żony, Rafał Olbrychski. Nie otrzymała też rzeczy osobistych ojca, choć bardzo na tym jej zależało. Z pamiątek został jej jedynie element garderoby. "Pozostała mi flanelowa koszula taty, którą teraz ma mój syn" - opowiedziała w audycji.
Kopiczyńska przypomniała, że jej ojciec chorował na Alzheimera. Ten stan wykluczył go m.in. z udziału w pogrzebie jego żony, Moniki Dzienisiewicz-Olbrychskiej, na Starym Cmentarzu w Łodzi. Wspomnienia z dzieciństwa łączy z obrazem wrażliwego ojca: wizytami w domu jej mamy, wspólnymi świętami i wakacjami na Mazurach. Zwróciła uwagę, że pod koniec życia aktor doświadczał również problemów finansowych.