Reżyser "Rancza" o nowych odcinkach. "Nie uśmiercimy bohaterów"
"Gościem Regionów" w TVP3 byli ostatnio Wojciech Adamczyk, reżyser serialu "Ranczo" i aktorka Lidia Sadowa, która grała postać Oli, asystentki Arkadiusza Czerepacha z Polskiej Partii Uczciwości. Rozmowa dotyczyła reaktywacji popularnej produkcji po 10 latach przerwy.
Wojciech Adamczyk nie chciał zdradzić wiele szczegółów produkcji. Wiadomo, że powstanie 6 nowych odcinków, które prawdopodobnie będzie poprzedzał, krótki materiał, co działo się w poprzedniej odsłonie serialu. W "Ranczu" mają pojawić się niemal wszyscy aktorzy, którzy grali w 10. sezonie. Reżyser zdradził m.in., że Dorotka, czyli córka Kusego i Lucy, będzie maturzystką. Zaplanowano także role dla dzieci Solejuków (Sylwester Maciejewski i Katarzyna Żak). Wiadomo także, że Ola grana przez Lidię Sadową "dochrapie" się jakiegoś politycznego stanowiska. Będą także nowe postaci.
Wojciech Adamczyk został zapytany przez dziennikarza TVP o to, jak będzie wyglądała sytuacja aktorów "Rancza", którzy zmarli od momentu zakończenia zdjęć. Przypomnijmy, że nie ma już wśród nas Pawła Królikowskiego, który grał Jakuba "Kusego" Sokołowskiego, Franciszka Pieczki (Stach Japych), Jeffa Butchera (Jerry Smith z amerykańskiej ambasady), czy Tadeusza Hanuska (radny Kusiba z Dopiewa).
Jak wygląda prawdziwa wieś z Rancza? Odwiedźcie z nami Wilkowyje
Mamy takie prawo tworzenia rzeczywistości serialowej, inne niż prawdziwe życie, w związku z tym nie uśmiercimy bohaterów, którzy odeszli, ale też w bardzo dyskretny sposób przypomnimy ich obecność, bo ja jestem ogromnym przeciwnikiem cyfrowego odtwarzania postaci, które nie żyją, ale chcemy przypomnieć, że one istnieją i w uniwersum Wilkowyj one będą zawsze - powiedział Wojciech Adamczyk.
Nie żyje już także główny scenarzysta "Rancza" - Andrzej Grembowicz, który zdążył kilka lat temu napisać scenariusz 11. sezonu oraz filmu "Zemsty wiedźm", Scenariusz będzie oczywiście lekko zmieniony i dostosowany do współczesnych realiów społeczno-politycznych. Realizując nowe odcinki "Rancza" Wojciech Adamczyk chce w ten sposób oddać mu hołd.
Reżyser zastrzegł, że będzie to już definitywny koniec serialu "Ranczo". Nie mówi jednak, że ktoś inny, nie będzie chciał kontynuować tego uniwersum. - Na pewno 136. odcinek będzie ostatnim - wyjawił na antenie.
Wiadomo, że producenci serialu starali się o dofinansowanie z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. "Studio A" wnioskowało o 3 136 447,68 złotych. Zdjęcia mają trać od maja do lipca, a premiera w TVP zapowiadana jest na jesień 2025 roku.