Roxie Węgiel nie zapłaciła za ślub? Proboszcz przemówił. Wpis już usunięty

Parafia w Dydni w centrum zainteresowania po głośnym ślubie Roxie Węgiel i Kevina Mgleja. Proboszcz zareagował na zamieszanie medialne wywołane jego wcześniejszą wypowiedzią z Niedzieli Wielkanocnej o braku zapłaty za ceremonię. Jak podaje lokalny portal korsosanockie.pl, duchowny zamieścił specjalne oświadczenie, które po kilku godzinach zniknęło.

Proboszcz z Dydni skomentował ślub Roxie WęgielProboszcz z Dydni skomentował ślub Roxie Węgiel
Źródło zdjęć: © Instagram
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Proboszcz parafii w Dydni opublikował oświadczenie po kontrowersjach związanych ze ślubem Roxie Węgiel i Kevina.
  • Oświadczenie zostało usunięte z oficjalnej strony parafii niedługo po publikacji.
  • Zabrakło oficjalnych wyjaśnień dotyczących powodów usunięcia wpisu.

Oświadczenie proboszcza i medialna burza

W komunikacie proboszcz przyznał, że nie spodziewał się tak szerokiego odzewu po niedzielnej wypowiedzi na temat kosztów sakramentu małżeństwa Roxie i Kevina.

Z głębokim ubolewaniem przyjąłem szeroki i nieoczekiwany odzew, jaki wywołała moja wypowiedź sformułowana w Niedzielę Wielkanocną, a dotycząca kwestii kosztów sakramentu małżeństwa pani Roksany i pana Kevina – napisał duchowny.

Podkreślił, że nie miał zamiaru wywoływać medialnego skandalu ani naruszać prywatności nowożeńców.

Pragnę z całą stanowczością podkreślić, że moim zamiarem nie było publiczne eksponowanie tego tematu ani naruszanie prywatności nowożeńców. Moje słowa miały na celu jedynie wskazanie wiernym, że uroczystość ślubna wspomnianej pary – ze względu na swój medialny charakter – nie może stać się pretekstem do niewłaściwego interpretowania zasad obowiązujących w naszej wspólnocie w ramach realizowanych sakramentów – wyjaśnił.

Nagłe zniknięcie oświadczenia ze strony parafii

Największe poruszenie wywołało jednak nie samo oświadczenie, a jego szybkie zniknięcie. Według ustaleń portalu korsosanockie.pl, wpis został opublikowany wieczorem, po czym został usunięty z oficjalnej strony parafii już po kilkunastu godzinach. Mimo braku oficjalnej przyczyny, ślady po publikacji pozostały w wyszukiwarce Google.

Po kliknięciu w treść ogłoszenia możemy przeczytać
Po ogłoszeniu został tylko ślad w wyszukiwarce Google © Google
Proboszcz postanowił nie kontynuować dyskusji o finansach, zamykając temat w następujący sposób: "Kwestie dotyczące szczegółowych kosztów wynikających z posługi, w tym asysty organisty oraz kościelnego, decyduję się pozostawić w milczeniu, kierując się szacunkiem do powagi sprawowanej funkcji".

Wątpliwości i komentarze po zniknięciu wpisu

Brak dostępności oświadczenia wprowadził jeszcze większe zamieszanie wokół sprawy – nie wiadomo, czy to efekt próby wyciszenia tematu, czy też reakcja na naciski ze strony parafii lub wiernych. W mediach pojawiają się komentarze, że pozostawienie treści w sieci mogłoby wyciszyć emocje.

Na zakończenie oświadczenia duchowny złożył nowożeńcom życzenia.

Jednocześnie w kontekście zbliżającej się Niedzieli Miłosierdzia Bożego, pragnę przekazać pani Roksanie i panu Kevinowi szczere życzenia Bożego błogosławieństwa. Niech ten czas będzie dla nich i dla nas wszystkich okazją do wzajemnego zrozumienia i pojednania. Życzę im jak największych łask Bożych na nowej drodze życia.

Usunięcie transmisji mszy utrudnia weryfikację

W opinii obserwatorów, do eskalacji nieporozumień przyczyniła się również decyzja o usunięciu z serwisu YouTube nagrania z mszy odprawianej w Niedzielę Wielkanocną. Utrata materiału źródłowego uniemożliwia dokładne ustalenie, jakie słowa padły z ambony i w jakim kontekście.

Wybrane dla Ciebie