Ta wpadka w DDTVN przejdzie do historii. "Ja chcę wejść do domu"

W telewizji zdarzają się wpadki, a w szczególności wtedy, kiedy program jest nadawany na żywo. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce w "Dzień Dobry TVN". Wywiad, którego udzielano 17.01 br. niespodziewanie został przerwany.

Sylwia Gliwa w DDTVNSylwia Gliwa w DDTVN
Źródło zdjęć: © Dzień Dobry TVN | Dzień Dobry TVN

W najnowszym odcinku "Dzień Dobry TVN" miał miejsce wywiad z Sylwią Gliwą, uwielbianą gwiazdą serialu "Na Wspólnej". Rozmowę przeprowadziła dziennikarka Katarzyna Jaroszyńska. Aktorka zdradziła, jak przygotować zdrowotny napar, którym raczy się w zimowe wieczory, ale i wybrała się na spacer po Warszawie. W pewnym momencie rozmowę przerwała zupełnie obca kobieta. Co się stało?

Wpadka w "Dzień Dobry TVN". Kobieta chciała wejść do domu

Podczas spaceru ulicami Warszawy, a dokładniej po warszawskiej Sadybie, dziennikarka swobodnie rozmawiała z aktorką, zadając jej pytania m.in. dotyczące serialu "Na Wspólnej". Sylwia Gliwa pokazywała miejsca, w których kręcono kultowe sceny, a także mówiła o swoim życiu poza serialem. Wspomniała m.in. o grze w teatrze.

Nagle doszło do niespodziewanej sytuacji. Wywiad przerwała kobieta, która nie mogła dostać się do domu, ponieważ drzwi zostały zastawione przez ekipę telewizyjną. Powiadomiła o tym dziennikarkę, a ta wyraźnie zestresowana zaczęła tłumaczyć, że właśnie kręcą materiał dla "Dzień Dobry TVN". Doszło do zamieszania. Kobieta powiedziała do prowadzącej:

Ja chcę wejść do domu

Na całe szczęście Katarzynie Jaroszyńskiej udało się załagodzić sytuację i wytłumaczyć kobiecie, że problem szybko zostanie rozwiązany. Chwilę później dziennikarka zwróciła się do widzów słowami:

Pani weszła nagle na live'a

Szybko po tym wróciła do prowadzenia rozmowy i wszystko skończyło się dobrze. Telewidzowie prawdopodobnie zapamiętają tę sytuację na długo. W przeszłości miały już miejsce podobne wpadki, które stawały się wkrótce memami i viralami w sieci.

Wybrane dla Ciebie